- Tagi:
Trawka ZABIJA. Na drodze
Udowodniono, że miłośnicy skrętu o wiele częściej są sprawcami wypadków drogowych, niż trzeźwi kierowcy.
Debata nad legalizacja marihuany co jakiś czas rozpala społeczne nastroje. Jedni opowiadają się za liberalizacją prawa, wskazując na to, że inne legalne używki są o wiele bardziej niebezpieczne niż "zioło". Przeciwnicy z kolei twierdzą, że to narkotyk jak każdy inny, więc musi pozostać zakazany.
WÅ›ród zwolenników legalizacji bardzo czÄ™sto pojawiajÄ… siÄ™ argumenty rzekomo naukowe, które mówiÄ… o niemal zbawiennym wpÅ‚ywie THC na organizm czÅ‚owieka. Fakt, konopie indyjskie wykorzystywane sÄ… z powodzeniem w medycynie i nikt nie neguje ich korzystnego dziaÅ‚ania na niektóre schorzenia. Nieco mniej uwagi poÅ›wiÄ™ca siÄ™ pozornie niegroźnym symptomom, jak np. euforia, wyostrzenie zmysÅ‚ów, zaburzenie percepcji czasu czy przyspieszone tÄ™tno.
CaÅ‚kiem niedawno udowodniono także, że charakterystyczne dla konsumentów marihuany spadek koncentracji może być wyjÄ…tkowo groźny. Naukowcy z kanadyjskiego Uniwersytetu Halifax przyjrzeli siÄ™ ponad 50 tys. przypadków wypadków drogowych, w których braÅ‚y udziaÅ‚ osoby korzystajÄ…ce z marihuany. I chodzi o nawet najmniejsze iloÅ›ci THC w organizmie.
OkazaÅ‚o siÄ™, że konsumenci tego "miÄ™kkiego narkotyku" sÄ… sprawcami o wiele wiÄ™kszej iloÅ›ci wypadków, niż ludzie zupeÅ‚nie trzeźwi. Konkretnie - doprowadzajÄ… do groźnych zdarzeÅ„ drogowych ponad dwukrotnie częściej. Marihuana zaburza wiÄ™c niektóre funkcje mózgu i realnie wpÅ‚ywa na bezpieczeÅ„stwo. Dotyczy to zwÅ‚aszcza osób, które prowadzÄ… samochód w czasie do 3 godzin od wypalenia skrÄ™ta.
OczywiÅ›cie nie zmienia to faktu pewnej dysproporcji, bo np. znacznie bardziej niebezpieczny alkohol jest ogólnodostÄ™pny. To jednak pewien argument, który daje nam do zrozumienia, że trawka wcale nie jest taka niewinna.
Podobne
-
Piszesz? Nie idź! Za rogiem czai się...
-
FURIA w salonie samochodowym!
-
Policyjny koń molestował funkcjonariusza
-
Piekielny drink. Degustator mógł spłonąć!
-
Właśnie rozjechałeś psa! No, prawie...
-
Pobiła go dziewczyna. Nikt nie reagował
Skomentuj