- Tagi:
Chatroulette - przypadkowa znajomość nabiera nowego znaczenia
Pomysł wydaje się prosty - zwykły czat z możliwością podłączenia kamerki internetowej. Okazało się, że to strzał w dziesiątkę.
Sprawdzasz pocztÄ™, w miÄ™dzy czasie nawijasz przez Skype’a, jednym okiem ogarniasz YouTube’a, drugim rejestrujesz nowe fotki na Naszej Klasie. W przeglÄ…darce masz 30 zakÅ‚adek, przełączasz siÄ™ ekspresowo miÄ™dzy ulubionym forum a Facebookiem. Na dokÅ‚adkÄ™ miga koperta, znaczy gadulec żyje. W tle obowiÄ…zkowo leci muza z Winampa. W pewnym momencie zwalniasz i zadajesz sobie pytanie – jak oni na to wpadli, skÄ…d wziąć pomysÅ‚...
Po chwili jednak rzucasz farmazonem w stylu „wszystko już wymyÅ›lono” i wracasz do klepania kolejnych postów. Aż tu nagle, po kilku dniach dostajesz info, że w sieci pojawiÅ‚a siÄ™ kolejna mega, rewolucyjna strona/usÅ‚uga/program. Wchodzisz, rejestrujesz siÄ™ i znowu zastanawiasz siÄ™, jak ktoÅ› na to wpadÅ‚. Olewasz temat, a potem... i tak w kóÅ‚ko. Nudne to, no nie? Też tak myÅ›lÄ™, dlatego czas na konkret.
Chatroulette (chatroulette.com) – i wszystko jasne. Podobno hit, podobno sensacja, w praktyce totalny banaÅ‚, który może przynieść pomysÅ‚odawcy grube miliony (nie żebym byÅ‚ zazdrosny). Gość, który to wymyÅ›liÅ‚ ma 17 lat i pochodzi z Rosji. Czy faktycznie jest geniuszem czy po prostu spryciarzem, który poszedÅ‚ po linii najmniejszego oporu? Pewnie trochÄ™ tego i tego, ale przyznajcie, że pomysÅ‚ połączenia czatu i kamerki rewolucyjny nie jest. A jednak!
Andriej Ternowskij wykombinowaÅ‚ sobie, że czat wcale aż taki staroÅ›wiecki nie jest, a gdy dorzuci siÄ™ do tego kamerkÄ™, może zrobić siÄ™ naprawdÄ™ ciekawie. ChÅ‚opak odpaliÅ‚ banalnÄ… stronkÄ™ (żadnych wodotrysków, żadnych rejestracji, linków, maili, potwierdzeÅ„ i caÅ‚ego tego Å›mietnika), na której znajduje siÄ™ w sumie trzy przyciski. Odpalamy kamerkÄ™, klikamy Next game i... czekamy na to, kogo wylosuje nam skrypt. I już, tak po prostu. CaÅ‚a zabawa w tym, że pojÄ™cia nie mamy, kto siedzi po drugiej stronie i z kim przyjdzie nam korespondować (oczywiÅ›cie jeżeli zechcemy, w innym przypadku Next i maszyna losuje dalej). Możemy pogawÄ™dzić przez mikrofon lub po prostu popisać na czacie.
Internauci sÄ… zachwyceni prostotÄ… aplikacji, która umożliwia pogadać dosÅ‚ownie z każdym – DJ ze Stanów, naukowiec z Japonii czy wiking z Norwegii – żaden problem, zdecyduje los. PojÄ™cie „przypadkowych znajomoÅ›ci” sprawdza siÄ™ tutaj w stu procentach. Ten niby banaÅ‚ wart jest już 40 mln dolarów, a o prawa do niego bijÄ… siÄ™ najwiÄ™ksi potentaci – Google, Skype i Facebook. W czyje rÄ™ce trafi czat-ruletka, zależy tylko i wyłącznie od Andrieja.
Paweł Myśliwiec
Czytaj również:
Na Facebooku czai się... kiła!
Tak twierdzÄ… Brytyjczycy, którzy zauważyli zwiÄ…zek miÄ™dzy popularnoÅ›ciÄ… serwisu, a zwiÄ™kszonÄ… zachorowalnoÅ›ciÄ… na choroby przenoszone drogÄ… pÅ‚ciowÄ….
Nie wyobrażamy sobie pracy bez przerwy na sprawdzenie poczty, rozmów na Gadu-Gadu czy komentowania fotek znajomych na Naszej Klasie.
Podobne
Skomentuj