- Tagi:
Oszczędności? Partnerka NIE MUSI wiedzieć
Bardzo wielu z nas dysponuje pieniędzmi, o których nie mają pojęcia nasze partnerki. Czy to normalne?
Finanse w związkach to dość drażliwa kwestia. Nie zawsze chcemy, aby nasza partnerka dokładnie wiedziała ile zarabiamy, jakimi środkami dysponujemy, a tym bardziej - nie jesteśmy przekonani do dzielenia się z nią wszystkimi oszczędnościami. Z jednej strony, uważamy, że pieniądze to prywatna sprawa każdego, a z drugiej - ukrywanie ich to dla nas furtka bezpieczeństwa, gdyby związek nie wytrzymał próby czasu.
Brytyjski "The Times" opublikował wyniki badań tamtejszej poczty narodowej, która postanowiła sprawdzić, jak wyglądają relacje finansowe w związkach i jak do tematu podchodzą właśnie mężczyźni. Okazuje się, że 20% z nas dysponuje środkami, o których nie mają pojęcia nasze partnerki. W tym celu zakładamy osobne konta oszczędnościowe, do których dostęp mamy tylko my. W tej kwestii zachowujemy się gorzej od kobiet, bo one ukrywają kasę dwukrotnie rzadziej.
Psychologowie cytowani przez gazetę nie mają wątpliwości - to naturalne zachowanie każdego faceta, który chce sprawować pieczę nad wspólnymi wydatkami. Własne pieniądze to wyraz dominacji i swoistego zwycięstwa. Z zaskórniakami czujemy się bardziej pewnie i niezależnie. Nie lubimy konsultować wszystkich wydatków z drugą połową, dlatego tak bardzo cenimy nadprogramowe środki, o których nie wie nikt inny. Co ciekawe, 7 procent ankietowanych, którzy przyznali się do podobnej tajemnicy, wyznali, że pieniądze gromadzili na... prezent dla ukochanej.
Patryk Latacz
Czytaj również:
Sukces po polsku. Stawiamy na luksus, rodzina w tyle...
Cenimy drogie gadżety i przyjemności. Zapominamy o rodzinie i poczuciu spełnienia. Zobacz, co jest oznaką sukcesu dla najlepiej zarabiających rodaków.
Wielu z nas nie jest w stanie spłacić zaciągniętych zobowiązań. Wciąż pokutuje przeświadczenie, że "jakoś to będzie".
Podobne
Skomentuj