Dużo piszemy o Internecie, ale nie sposób pominąć tak istotnego w dzisiejszych czasach medium. Dzięki sieci poznamy nowe osoby, a szczęściarze mogą nawet znaleźć swoją drugą połowę. Praca – najszybciej można znaleźć w sieci. Miliony ofert sprzedaży i kupna, wygodne zakupy. Do tego informacje z pierwszej ręki. Okazuje się, że dzięki sieci można zrobić także wirtualną karierę. Dosłownie – wirtualną.
Osób, które dorobiły się (bądź po prostu czymś wsławiły) dzięki Internetowi nikt nie zdołałby policzyć. Sprzedawcy, blogerzy, często zwykłe świry… Samego siebie przeszedł jednak pewien Francuz, który dzięki Internetowi uczynił z siebie jedną ze wschodzących gwiazd piłkarskich w swoim kraju. Samonapędzająca się machina uczyniła z 26-letniego Grega Akcelroda na tyle sławnego piłkarza, że młodym Francuzem zainteresował się poważny piłkarski klub – CSKA Sofia – donosi rmf24.pl.
Piłkarz-amator umieszczał w sieci sfingowane materiały na swój temat, między innymi reportaże, z których wynikało, że oto we Francji narodził się prawdziwy talent. „Wirtualną karierę” podkręcał również sam Greg, który na Facebooku chwalił się, że był jednym z najlepszych napastników znanego francuskiego klubu – Paris Saint Germain. Autopromocja była na tyle skuteczna, że Akcelrod dorobił się pokaźnej grupy fanów.
Marzenia wzięły jednak w łeb, w momencie, gdy szefowie klubu z Sofii odkryli całą sprawę. Umiejętności piłkarskie niedoszłego gwiazdora okazały się marne, a klub już zapowiedział, że wytoczy „piłkarzowi” proces. Francuz póki co tłumaczy się faktem, że pieniędzy od CSKA nie dostał, więc w świetle prawa nikogo nie oszukał. Ostatecznie piłkarskie umiejętności 26-latka okazały się wirtualne zarówno w sieci, jak również w rzeczywistości.
Paweł Myśliwiec
HANTER ♥ facebook
Czytaj również:
Jak wpaść przez Facebooka
Czasami niewinny profil w portalu społecznościowym może nam przynieść sporo kłopotów...
Internetowy związek, ślub przez Skype’a
Poznali się w sieci, ale do tej pory nigdy się nie spotkali. Właśnie wzięli ślub. Również w sieci.
oceń artykuł:

ocena: +2
Dodaj komentarz
Komentarze (2)
-
Gość
2010-04-04 08:26:44
4jFMXj vsnyjthyxpqz, [url=http://fhqlrlmgsdnp.com/]fhqlrlmgsdnp[/url], [link=http://fbkhrrgottks.com/]fbkhrrgottks[/link], http://tkeekelwoncp.com/
-
Gość
2010-04-02 22:33:25
l2RLdZ ghzrqgiukfkk, [url=http://ccndpkxpzmuj.com/]ccndpkxpzmuj[/url], [link=http://zxjysfcoyugq.com/]zxjysfcoyugq[/link], http://howshbxkzuet.com/
Dużo piszemy o Internecie, ale nie sposób pominąć tak istotnego w dzisiejszych czasach medium. Dzięki sieci poznamy nowe osoby, a szczęściarze mogą nawet znaleźć swoją drugą połowę. Praca – najszybciej można znaleźć w sieci. Miliony ofert sprzedaży i kupna, wygodne zakupy. Do tego informacje z pierwszej ręki. Okazuje się, że dzięki sieci można zrobić także wirtualną karierę. Dosłownie – wirtualną.
Osób, które dorobiły się (bądź po prostu czymś wsławiły) dzięki Internetowi nikt nie zdołałby policzyć. Sprzedawcy, blogerzy, często zwykłe świry… Samego siebie przeszedł jednak pewien Francuz, który dzięki Internetowi uczynił z siebie jedną ze wschodzących gwiazd piłkarskich w swoim kraju. Samonapędzająca się machina uczyniła z 26-letniego Grega Akcelroda na tyle sławnego piłkarza, że młodym Francuzem zainteresował się poważny piłkarski klub – CSKA Sofia – donosi rmf24.pl.
Piłkarz-amator umieszczał w sieci sfingowane materiały na swój temat, między innymi reportaże, z których wynikało, że oto we Francji narodził się prawdziwy talent. „Wirtualną karierę” podkręcał również sam Greg, który na Facebooku chwalił się, że był jednym z najlepszych napastników znanego francuskiego klubu – Paris Saint Germain. Autopromocja była na tyle skuteczna, że Akcelrod dorobił się pokaźnej grupy fanów.
Marzenia wzięły jednak w łeb, w momencie, gdy szefowie klubu z Sofii odkryli całą sprawę. Umiejętności piłkarskie niedoszłego gwiazdora okazały się marne, a klub już zapowiedział, że wytoczy „piłkarzowi” proces. Francuz póki co tłumaczy się faktem, że pieniędzy od CSKA nie dostał, więc w świetle prawa nikogo nie oszukał. Ostatecznie piłkarskie umiejętności 26-latka okazały się wirtualne zarówno w sieci, jak również w rzeczywistości.
Paweł Myśliwiec
HANTER ♥ facebook
Czytaj również:
Jak wpaść przez Facebooka
Czasami niewinny profil w portalu społecznościowym może nam przynieść sporo kłopotów...
Internetowy związek, ślub przez Skype’a
Poznali się w sieci, ale do tej pory nigdy się nie spotkali. Właśnie wzięli ślub. Również w sieci.
oceń artykuł:

ocena: +2
Komentarze (2)
4jFMXj vsnyjthyxpqz, [url=http://fhqlrlmgsdnp.com/]fhqlrlmgsdnp[/url], [link=http://fbkhrrgottks.com/]fbkhrrgottks[/link], http://tkeekelwoncp.com/
l2RLdZ ghzrqgiukfkk, [url=http://ccndpkxpzmuj.com/]ccndpkxpzmuj[/url], [link=http://zxjysfcoyugq.com/]zxjysfcoyugq[/link], http://howshbxkzuet.com/