Maryja zrobiła test ciążowy. Wynik ją zaskoczył
Staruszkowie zrzucili ubrania. Naga sesja do... kościelnego kalendarza
Słyszał głos Szatana. Wyrwał sobie oczy w kościele!
SEKS KATOLIKA. Na co pozwala Kościół?
Prezenterka wącha i liże iPada. Chciała poczuć smak i zapach jedzenia!
Koncert świąteczny dla geeków
Ciastem w twarz arcybiskupa, który kpi z zakażonych AIDS
załóż nowy klub
zobacz wszystkie kluby »
Tagi: miłość do zwierząt, opieka nad zwierzętami, mruczki, koty, zwierzęce miasteczko, miasto kotów, kocia ferma, Craig Grant i The Caboodle Ranch 2010-09-07
Ocena: +8

LOGOWANIE

Zaloguj się aby korzystać z pełnej funkcjonalności serwisu.


REJESTRACJA


Pole nie może być puste.
Copyright © 2009 Hanter.pl | G7 Media. Wszelkie prawa zastrzeżone
Przytułki dla zwierząt, to sprawa bardzo ważna i potrzebna. Wydawałoby się, że do takiego przedsięwzięcia niezbędna jest ogromna miłość do zwierzaków. Okazuje się, że niekoniecznie. Craig Grant wcale nie lubił kotów, ale mimo to zdecydował się wybudować dla nich... kocią wioskę!
Wszystko zaczęło się kilka lat temu, kiedy z domu rodzinnego wyprowadził się syn Craiga. Chłopak nie mógł zabrać ze sobą ukochanej kotki, więc zostawił ją pod opieką ojca. Wkrótce okazało się, że mruczek jest w ciąży. Na świat przyszło 5 kolejnych futrzaków.
Zwierzyniec nie był na rękę ani mężczyźnie, ani jego sąsiadom. Koty zaczęły niszczyć jego dom, a także wybierać się na wycieczki do pobliskich domostw. Coś trzeba było z tym zrobić. Zdążył się już do nich przywiązać, więc oddanie nie wchodziło w grę.
Postanowił się przeprowadzić i stworzyć dla nich idealne warunki do życia. Znalazł dom oddalony kilkadziesiąt kilometrów od dotychczasowego i przeniósł się tam z kocią gromadą. Stworzył dla nich miniaturowe miasteczko "The Caboodle Ranch". Znajdziemy w nim domy, sklep, a nawet... kościół.
Zapaleniec przybył na miejsce z kilkoma zwierzakami, a dzisiaj ma ich już kilkadziesiąt.
Patryk Latacz
Zobacz również:
Z rodzinnego albumu: mój przyjaciel... niedźwiedź
Mężczyzna uratował niedźwiedzia i postanowił go wychować. Teraz miś towarzyszy mu na co dzień, a także na najważniejszych uroczystościach.
Od 4 miesięcy mieszka z jadowitymi wężami!
David Jones już pobił rekord, ale zapowiada, że wytrzyma jeszcze trochę. Zobaczcie to na własne oczy. Uroczy współlokatorzy...
oceń artykuł:

ocena: +8
Komentarze (10)
TAK NAPRAWDĘ ON PRZYGARNĄ KOTKĘ KTÓRA BYŁA W CIĄŻY A TERA MO TYCH KOTÓW 500
łłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłaaaaaaaaaaaaaałłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłł
Koniecznie zobacz http://qck.pl/Jak_szybko_mozna_doladowac_komorke_za_darmo
http://hanter.pl/articles/2088-zbudowal-miasto-dla-kotow
ma facet fantazje trzeba przyznać. :)
lynneldix
super!! :)
Haha kocia wersja the sims :D
fajnie no ale bez przesadyzmu
Kocieee są zajebiaszczeee... A tak poważnie to fajna sprawa lepiej zająć się hobby niż np chlać piwo z pilotem przed telewizorkiem i jarać fajke. Szacun dla gościa
KOCIA METROPOLIA xD
walmart kurwa:D