Kojarzycie szlachetny sport kryjący się pod nazwą sumo? To japońska specjalność znana już od VIII wieku. Walki przypominają zapasy, ale są to starcia bardzo specyficzne. Chodzi o wypchnięcie przeciwnika poza wyznaczone pole, ale przy zachowaniu wielu zasad. Czasami sumo bardziej przypomina spektakl, niż sportową potyczkę.
Dlaczego w ogóle zajmujemy się tym tematem? Z Japonii docierają bardzo ciekawe informacje, które łączą tradycję z nowoczesnością. Tamtejszy związek zawodników sumo zakupił dla swoich podopiecznych iPad-y, czyli przenośne komputery osobiste firmy Apple. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie powód...
Okazuje się, że łączność z zawodnikami jest mocno utrudniona. Sumici mają bowiem problem z korzystaniem ze zwykłych telefonów komórkowych. Wszystko przez ich tuszę i wyjątkowo obfite kształty. Zawodnicy mają zazwyczaj wielkie i grube palce, którymi nie są w stanie korzystać z małych przycisków zainstalowanych w komórkach.
Nowe urządzenia, choć z założenia nie są już telefonami, a małymi komputerami, dla zawodników sumo pełnią rolę komórek. Są na tyle poręczne, że iPad-a można mieć zawsze przy sobie i na tyle duże, by móc z nich spokojnie korzystać. Dlaczego związkowi zależy na stałym kontakcie?
Wszystko przez ostatnie skandale. Na światło dzienne wychodzą powiązania sumitów ze światem przestępczym, gangsterami, ludźmi zajmującymi się nielegalnym hazardem itp. Japoński Związek Sumo chce jak najczęściej kontrolować swoich zawodników. W tak szlachetnym sporcie nie może być miejsca dla aferzystów.
Patryk Latacz
Zobacz również:
Zainfekowana Cameron Diaz
Popularna aktorka króluje na liście... najbardziej niebezpiecznych gwiazd w Internecie. To pod jej nazwiskiem kryją się wirusy.
Pewnie wielu z nas nie rozumie idei mikroblogów, ale okazuje się, że mogą być bardzo przydatne w wyjątkowo kryzysowych sytuacjach...
Jesteśmy na Facebooku, a Ty? Dołącz do nas na Facebook.com/mężczyzna.
oceń artykuł:

ocena: -1
Dodaj komentarz
Komentarze (0)
Kojarzycie szlachetny sport kryjący się pod nazwą sumo? To japońska specjalność znana już od VIII wieku. Walki przypominają zapasy, ale są to starcia bardzo specyficzne. Chodzi o wypchnięcie przeciwnika poza wyznaczone pole, ale przy zachowaniu wielu zasad. Czasami sumo bardziej przypomina spektakl, niż sportową potyczkę.
Dlaczego w ogóle zajmujemy się tym tematem? Z Japonii docierają bardzo ciekawe informacje, które łączą tradycję z nowoczesnością. Tamtejszy związek zawodników sumo zakupił dla swoich podopiecznych iPad-y, czyli przenośne komputery osobiste firmy Apple. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie powód...
Okazuje się, że łączność z zawodnikami jest mocno utrudniona. Sumici mają bowiem problem z korzystaniem ze zwykłych telefonów komórkowych. Wszystko przez ich tuszę i wyjątkowo obfite kształty. Zawodnicy mają zazwyczaj wielkie i grube palce, którymi nie są w stanie korzystać z małych przycisków zainstalowanych w komórkach.
Nowe urządzenia, choć z założenia nie są już telefonami, a małymi komputerami, dla zawodników sumo pełnią rolę komórek. Są na tyle poręczne, że iPad-a można mieć zawsze przy sobie i na tyle duże, by móc z nich spokojnie korzystać. Dlaczego związkowi zależy na stałym kontakcie?
Wszystko przez ostatnie skandale. Na światło dzienne wychodzą powiązania sumitów ze światem przestępczym, gangsterami, ludźmi zajmującymi się nielegalnym hazardem itp. Japoński Związek Sumo chce jak najczęściej kontrolować swoich zawodników. W tak szlachetnym sporcie nie może być miejsca dla aferzystów.
Patryk Latacz
Zobacz również:
Zainfekowana Cameron Diaz
Popularna aktorka króluje na liście... najbardziej niebezpiecznych gwiazd w Internecie. To pod jej nazwiskiem kryją się wirusy.
Po co nam Twitter? "Zabrakło papieru toaletowego!"
Pewnie wielu z nas nie rozumie idei mikroblogów, ale okazuje się, że mogą być bardzo przydatne w wyjątkowo kryzysowych sytuacjach...
oceń artykuł:

ocena: -1
Komentarze (0)