Zboczenia chodzą po ludziach i jeśli tylko nie prowadzą do niczego złego, to wtedy można uznać, że wszystko jest w porządku. Jeśli delikwent realizuje swoje dziwne fantazje we własnych czterech ścianach, wtedy tym bardziej nic nam do tego. Chyba, że upodobania są wyjątkowo ekstremalne i mogą się źle skończyć...
Ta historia wydarzyła się naprawdę. 44-letni Kevin Kirkland za swoje seksualne eksperymenty zapłacił niestety najwyższą cenę, czyli własnym życiem. Scenariusz jest naprawdę przerażający, ale Brytyjczyka odnaleziono zwisającego z drzewa nieopodal jego domu. Był "niekompletnie ubrany".
A konkretnie - miał na sobie jedynie skarpetki i buty oraz kabel owinięty wokół przyrodzenia. Co się wydarzyło? Mężczyzna zapragnął przywiązać się do drzewa i tak też zrobił. Niestety, lina wokół nadgarstków zacisnęła się i Kevin nie mógł się uwolnić. Na jego rękach widoczna była zakrzepła krew.
Im bardziej chciał się odwiązać, tym lina mocniej go raniła. Do jego śmierci doszło poprzez utratę sporej ilości krwi oraz wychłodzenie - donosi policja. Ustalono także, że poprzedniego wieczoru wypił sporą ilość alkoholu. Był także pod wpływem silnych narkotyków.
Wycieńczonego mężczyznę odnaleźli okoliczni mieszkańcy, który szybko zaalarmowali pogotowie oraz policję. Funkcjonariusze uwolnili go z zacisku, ale jego organizm był już tak wyniszczony, że nie udało się uratować jego życia.
Patryk Latacz
Zobacz również:
Po uszy w toalecie. 2 dni horroru
Mężczyzna wpadł do otworu pełniącego rolę toalety. Dopiero po dwóch dniach doczekał się ratunku. Obrzydliwa i śmierdząca historia z Chin.
Tak się zabawiali, że... wypadli przez okno!
To dopiero hardkorowi kochankowie. Emocje wzięły górę i nie zauważyli, kiedy niebezpiecznie zbliżyli się do krawędzi okna. Spadli ze sporej wysokości.
Jesteśmy na Facebooku, a Ty? Dołącz do nas na Facebook.com/mężczyzna.
oceń artykuł:

ocena: +1
Dodaj komentarz
Komentarze (3)
-
Gość
2011-08-25 09:03:01
Wg6mZX cibdizpvyihk, [url=http://ptchcfujmfru.com/]ptchcfujmfru[/url], [link=http://tjsfxnigjjzq.com/]tjsfxnigjjzq[/link], http://efffwzejgdgh.com/
-
Gość
2010-08-12 14:15:12
no i po co to tak mowisz o nim...?
-
Gość
2010-08-12 11:28:09
Zboczenia chodzą po ludziach i jeśli tylko nie prowadzą do niczego złego, to wtedy można uznać, że wszystko jest w porządku. Jeśli delikwent realizuje swoje dziwne fantazje we własnych czterech ścianach, wtedy tym bardziej nic nam do tego. Chyba, że upodobania są wyjątkowo ekstremalne i mogą się źle skończyć...
Ta historia wydarzyła się naprawdę. 44-letni Kevin Kirkland za swoje seksualne eksperymenty zapłacił niestety najwyższą cenę, czyli własnym życiem. Scenariusz jest naprawdę przerażający, ale Brytyjczyka odnaleziono zwisającego z drzewa nieopodal jego domu. Był "niekompletnie ubrany".
A konkretnie - miał na sobie jedynie skarpetki i buty oraz kabel owinięty wokół przyrodzenia. Co się wydarzyło? Mężczyzna zapragnął przywiązać się do drzewa i tak też zrobił. Niestety, lina wokół nadgarstków zacisnęła się i Kevin nie mógł się uwolnić. Na jego rękach widoczna była zakrzepła krew.
Im bardziej chciał się odwiązać, tym lina mocniej go raniła. Do jego śmierci doszło poprzez utratę sporej ilości krwi oraz wychłodzenie - donosi policja. Ustalono także, że poprzedniego wieczoru wypił sporą ilość alkoholu. Był także pod wpływem silnych narkotyków.
Wycieńczonego mężczyznę odnaleźli okoliczni mieszkańcy, który szybko zaalarmowali pogotowie oraz policję. Funkcjonariusze uwolnili go z zacisku, ale jego organizm był już tak wyniszczony, że nie udało się uratować jego życia.
Patryk Latacz
Zobacz również:
Po uszy w toalecie. 2 dni horroru
Mężczyzna wpadł do otworu pełniącego rolę toalety. Dopiero po dwóch dniach doczekał się ratunku. Obrzydliwa i śmierdząca historia z Chin.
Tak się zabawiali, że... wypadli przez okno!
To dopiero hardkorowi kochankowie. Emocje wzięły górę i nie zauważyli, kiedy niebezpiecznie zbliżyli się do krawędzi okna. Spadli ze sporej wysokości.
oceń artykuł:

ocena: +1
Komentarze (3)
Wg6mZX cibdizpvyihk, [url=http://ptchcfujmfru.com/]ptchcfujmfru[/url], [link=http://tjsfxnigjjzq.com/]tjsfxnigjjzq[/link], http://efffwzejgdgh.com/
no i po co to tak mowisz o nim...?
Jednego świra mniej...