Z ludzką wiarą nie ma co dyskutować. Albo ktoś jest religijny i postępuje zgodnie z zasadami swojego wyznania, albo ma tego typu sprawy w głębokim poważaniu i twierdzi, że nie ma takiej siły, aby uwierzył. Tak właśnie było z pewnym obywatelem Republiki Południowej Afryki. Nie wierzył i już.
Kiedyś jednak, z wrodzonej ciekawości, obejrzał religijny film dokumentalny. Była w nim mowa o Chrystusie, jego działaniu, niewidocznych znakach itp. Nagranie bardzo go poruszyło. Wtedy pomyślał sobie w duchu "Boże, daj mi jakiś znak, pokaż mi jakiś dowód na swoje istnienie".
Jako, że był to już późny wieczór, mężczyzna poszedł spać. Kiedy wstał, jak grom z jasnego nieba uderzył go widok... ukrzyżowanego Jezusa. I to nie byle gdzie, bo na metalowym kubku, z którego dzień wcześniej pił kawę. Nie miał wątpliwości - czegoś takiego nie mógł stworzyć żaden człowiek. To cud.
Warto zaznaczyć, że facet jest naukowcem i ateistą, więc tym trudniej zrozumieć, że sprawę odebrał tak na poważnie. Żył ze świadomością, że wydarzyło się coś dziwnego, ale przełom nastąpił dokładnie rok później, kiedy na innym kubku zobaczył już nie ukrzyżowanego zbawiciela, ale żywego, z koroną cierniową na głowie.
Wcześniej nigdy nie wyznawał żadnej religii i nie czytał Biblii. Teraz nie ma wątpliwości, że musi się nawrócić, bo Jezus daje mu czytelne znaki, wokół których nie może przejść obojętnie. Mimo religijnego uniesienia, bardzo chciałby, aby ktoś inny zbadał naczynia i potwierdził, że to boska interwencja.
Tak więc w czasie porannej kawy bardzo uważajcie. A nuż doświadczycie cudu na miarę tego afrykańskiego. Napoje mają to do siebie, że czasem się wylewają, a wtedy nie ma zmiłuj - trzeba przyjąć objawienie takim, jakim jest. Choć zazwyczaj to po prostu objawienie... naszej nieuwagi.
Patryk Latacz
Zobacz również:
Jezus przemawia z... żelazka!
Amerykanka twierdzi, że na stopce żelazka widzi twarz Jezusa. Wierzy, że to dobry znak na przyszłość jej rodziny.
Wysmażyła sobie Matkę Boską!
Amerykanka na zrobionym przez siebie naleśniku dostrzegła twarz Maryi.
Jesteśmy na Facebooku, a Ty? Dołącz do nas na Facebook.com/mężczyzna.
oceń artykuł:

ocena: +4
Dodaj komentarz
Komentarze (10)
-
Gość
2011-06-25 00:37:23
Gdyby choć raz w życiu trafił im się naprawdę czytelny i jednoznaczny znak to by nie musieli się na siłę doszukiwać czegoś nadprzyrodzonego tam gdzie tego nie ma. To jakaś groteska -że też ludzie tak wszystko wyolbrzymiają i dorabiają naciągane ideologie do faktów.
-
Gość
2010-10-21 00:38:59
Jakim trzeba być idiotą by dopatrywać sie jakiś objawień czy innych podtekstów religijnych we wszystkich aspektach życia. Czy ludzie już nie mają nic innego do roboty jak odnajdować jezusa na przypalonej patelni czy uje ba nym kubku??!!
-
Gość
2010-09-15 14:25:30
nie kpijcie z powaznych spraw
-
Gość
2010-08-06 21:18:27
Jeny, mi nieraz się zdarzyło, że takie coś podobne widziałam i jakoś nie robiło się z tego sensacji.. a tam -,-' tss.. no sens./
-
Gość
2010-08-05 22:29:26
Ludzie naprawdę mogą dostrzec na tym kubku Pan Jezusa, ja np. widzę Go na 1-szym zdjęciu.
-
Gość
2010-08-05 19:53:19
ahh... widzę! xD Ale to nie Jezus tylko jakaś rdza i zaschła kawa xD Hahahahaha... nieźle się uśmiałam xD hahah... czego to ludzie nie wymyślą? xD
-
Gość
2010-08-05 18:02:55
feeee on z tego pił kawę?!
-
Gość
2010-08-05 14:12:39
Z tymi objawieniami, to jak z seksem, naciagane skojarzenia. O jkaaaa, na tym po lewej pewnie widac jezusa na krzyzu. Bzdura;]
-
Gość
2010-08-05 13:40:31
ja tu widze tylko jakies brudne kubki... zadnych objawien -.-'
-
Gość
2010-08-05 11:36:06
no i gdzie ten Jezus bo nie widzę
Z ludzką wiarą nie ma co dyskutować. Albo ktoś jest religijny i postępuje zgodnie z zasadami swojego wyznania, albo ma tego typu sprawy w głębokim poważaniu i twierdzi, że nie ma takiej siły, aby uwierzył. Tak właśnie było z pewnym obywatelem Republiki Południowej Afryki. Nie wierzył i już.
Kiedyś jednak, z wrodzonej ciekawości, obejrzał religijny film dokumentalny. Była w nim mowa o Chrystusie, jego działaniu, niewidocznych znakach itp. Nagranie bardzo go poruszyło. Wtedy pomyślał sobie w duchu "Boże, daj mi jakiś znak, pokaż mi jakiś dowód na swoje istnienie".
Jako, że był to już późny wieczór, mężczyzna poszedł spać. Kiedy wstał, jak grom z jasnego nieba uderzył go widok... ukrzyżowanego Jezusa. I to nie byle gdzie, bo na metalowym kubku, z którego dzień wcześniej pił kawę. Nie miał wątpliwości - czegoś takiego nie mógł stworzyć żaden człowiek. To cud.
Warto zaznaczyć, że facet jest naukowcem i ateistą, więc tym trudniej zrozumieć, że sprawę odebrał tak na poważnie. Żył ze świadomością, że wydarzyło się coś dziwnego, ale przełom nastąpił dokładnie rok później, kiedy na innym kubku zobaczył już nie ukrzyżowanego zbawiciela, ale żywego, z koroną cierniową na głowie.
Wcześniej nigdy nie wyznawał żadnej religii i nie czytał Biblii. Teraz nie ma wątpliwości, że musi się nawrócić, bo Jezus daje mu czytelne znaki, wokół których nie może przejść obojętnie. Mimo religijnego uniesienia, bardzo chciałby, aby ktoś inny zbadał naczynia i potwierdził, że to boska interwencja.
Tak więc w czasie porannej kawy bardzo uważajcie. A nuż doświadczycie cudu na miarę tego afrykańskiego. Napoje mają to do siebie, że czasem się wylewają, a wtedy nie ma zmiłuj - trzeba przyjąć objawienie takim, jakim jest. Choć zazwyczaj to po prostu objawienie... naszej nieuwagi.
Patryk Latacz
Zobacz również:
Jezus przemawia z... żelazka!
Amerykanka twierdzi, że na stopce żelazka widzi twarz Jezusa. Wierzy, że to dobry znak na przyszłość jej rodziny.
Wysmażyła sobie Matkę Boską!
Amerykanka na zrobionym przez siebie naleśniku dostrzegła twarz Maryi.
oceń artykuł:

ocena: +4
Komentarze (10)
Gdyby choć raz w życiu trafił im się naprawdę czytelny i jednoznaczny znak to by nie musieli się na siłę doszukiwać czegoś nadprzyrodzonego tam gdzie tego nie ma. To jakaś groteska -że też ludzie tak wszystko wyolbrzymiają i dorabiają naciągane ideologie do faktów.
Jakim trzeba być idiotą by dopatrywać sie jakiś objawień czy innych podtekstów religijnych we wszystkich aspektach życia. Czy ludzie już nie mają nic innego do roboty jak odnajdować jezusa na przypalonej patelni czy uje ba nym kubku??!!
nie kpijcie z powaznych spraw
Jeny, mi nieraz się zdarzyło, że takie coś podobne widziałam i jakoś nie robiło się z tego sensacji.. a tam -,-' tss.. no sens./
Ludzie naprawdę mogą dostrzec na tym kubku Pan Jezusa, ja np. widzę Go na 1-szym zdjęciu.
ahh... widzę! xD Ale to nie Jezus tylko jakaś rdza i zaschła kawa xD Hahahahaha... nieźle się uśmiałam xD hahah... czego to ludzie nie wymyślą? xD
feeee on z tego pił kawę?!
Z tymi objawieniami, to jak z seksem, naciagane skojarzenia. O jkaaaa, na tym po lewej pewnie widac jezusa na krzyzu. Bzdura;]
ja tu widze tylko jakies brudne kubki... zadnych objawien -.-'
no i gdzie ten Jezus bo nie widzę