Przepowiedni na temat powtórnego przyjścia Jezusa na ziemię było już całkiem sporo. Oczywiście żadna się nie sprawdziła, co przyczyniło się do upadku lub osłabienia wielu grup religijnych, które wcześniej głosiły konkretny termin. No, ale nie ma co rozpamiętywać i śmiać się z naiwności niektórych, kiedy na horyzoncie pojawia się data pewna i niepodważalna. Już wszystko wiadomo - Chrystus powróci między nas już w maju 2011 roku. Tak wyliczyli specjaliści z kontrowersyjnej amerykańskiej wspólnoty i nie ma zmiłuj.
Niektórzy tak mocno wierzą, że czasy ostateczne nadchodzą, że zdecydowali się bronić tej prawdy do upadłego. Tak jak niejaka Marie Exley, która nie pracuje, nie zarabia, ale w cudowny sposób znalazła ponad tysiąc dolarów, by za nie sfinansować okolicznościowe reklamy w mieście. Prawdę poznała z rozgłośni Family Radio, chrześcijańskiej stacji odbieranej w całych Stanach Zjednoczonych. Do akcji wykupywania miejsc reklamowych przyłączyli się także mieszkańcy innych części kraju.
Jak przyznaje w rozmowie z lokalnym dziennikiem "The Gazette", Marie chce zrobić wszystko, by ludzie zdążyli się nawrócić. Jak przyznają entuzjaści, czasu jest niewiele, ale na pewno wystarczy go wszystkim, którzy chcą zostać zbawieni. Scenariusz jest prosty - Chrystus wraca, później rozpoczyna się koniec świata, który doprowadzi do spalenia grzeszników w ogniach piekielnych i zabrania wiernych do nieba. I naprawdę wielu w to wierzy.
31-letnia Marie, o której wspominaliśmy, dodaje również, że zawsze marzyła o tym, by wyjść za mąż, doczekać się potomstwa, podróżować po świecie. Automatycznie dodaje jednak, że to zupełnie nieważne czego sama by chciała, bo liczy się to, czego chce dla niej Bóg. A ten dał jej proste zadanie - poinformować wszystkich, że koniec jest bliski.
W czerwcu 2011 roku damy znać, jak błędną diagnozę tłumaczą zainteresowani.
Patryk Latacz
Zobacz również:
Duchowni i symbole. Wszędzie widzą ZŁO?
Koszulki Manchasteru United mają promować kult diabła, a logo Nowego Sącza - homoseksualizm, wróżbiarstwo i... satanizm. A gdzie zdrowy rozsądek?
Jezus pozuje do "PLAYBOYA"!
Portugalska edycja "Playboya" postanowiła w nietypowy sposób upamiętnić zmarłego noblistę. Oto kontrowersyjna sesja zdjęciowa na jego cześć...
Jesteśmy na Facebooku, a Ty? Dołącz do nas na Facebook.com/mężczyzna.
oceń artykuł:

ocena: 0
Dodaj komentarz
Komentarze (6)
-
Gość
2010-08-17 12:53:48
Nikt nie zna dnia i godziny powtornego przyjscia Chrystusa na ziemie. Tak jest napisane w Bibli. Wiec na nic liczenie... Czasy ostateczne? Jak dla mnie - juz sa. Wystarczy wziasc Biblie do reki i poczytac. Anomalie pogodowe, rozszalale zywioly... i ich nastepujace konsekwencje... ozieble ludzkie serca, ogolnie panujaca znieczulica, chec posiadania wszystkiego kosztem innych... i wiele innych rzeczy. Mysle, ze warto sie nad tym zastanowic troszke. Jednak rowniez mysle, ze wszelkiego rodzaju fanatyzm nie prowadzi do niczego dobrego. Moje skromne zdanie :)
-
Gość
2010-08-09 19:17:43
-
Gość
2010-08-06 11:50:34
Bóg nie istnieje i to jest prawda wierzmy w to co tu jest na ziemi a nie w odległego boga...
-
Gość
2010-07-30 21:44:24
-
Gość
2010-07-30 16:18:37
Jezus jest Panem wszystkich i przyjdzie wtedy kiedy Ojciec jego i nasz będzie chciał, a nie wtedy gdy ludzie go do tego zmuszą. Bądźmy poważni, Nie wróżmy z gwiazd bo to kiepski żart.
-
Gość
2010-07-29 22:41:49
najpierw ludzie pisze ze jezus nie istnieje a teraz ze przyjdzie no masakra
Przepowiedni na temat powtórnego przyjścia Jezusa na ziemię było już całkiem sporo. Oczywiście żadna się nie sprawdziła, co przyczyniło się do upadku lub osłabienia wielu grup religijnych, które wcześniej głosiły konkretny termin. No, ale nie ma co rozpamiętywać i śmiać się z naiwności niektórych, kiedy na horyzoncie pojawia się data pewna i niepodważalna. Już wszystko wiadomo - Chrystus powróci między nas już w maju 2011 roku. Tak wyliczyli specjaliści z kontrowersyjnej amerykańskiej wspólnoty i nie ma zmiłuj.
Niektórzy tak mocno wierzą, że czasy ostateczne nadchodzą, że zdecydowali się bronić tej prawdy do upadłego. Tak jak niejaka Marie Exley, która nie pracuje, nie zarabia, ale w cudowny sposób znalazła ponad tysiąc dolarów, by za nie sfinansować okolicznościowe reklamy w mieście. Prawdę poznała z rozgłośni Family Radio, chrześcijańskiej stacji odbieranej w całych Stanach Zjednoczonych. Do akcji wykupywania miejsc reklamowych przyłączyli się także mieszkańcy innych części kraju.
Jak przyznaje w rozmowie z lokalnym dziennikiem "The Gazette", Marie chce zrobić wszystko, by ludzie zdążyli się nawrócić. Jak przyznają entuzjaści, czasu jest niewiele, ale na pewno wystarczy go wszystkim, którzy chcą zostać zbawieni. Scenariusz jest prosty - Chrystus wraca, później rozpoczyna się koniec świata, który doprowadzi do spalenia grzeszników w ogniach piekielnych i zabrania wiernych do nieba. I naprawdę wielu w to wierzy.
31-letnia Marie, o której wspominaliśmy, dodaje również, że zawsze marzyła o tym, by wyjść za mąż, doczekać się potomstwa, podróżować po świecie. Automatycznie dodaje jednak, że to zupełnie nieważne czego sama by chciała, bo liczy się to, czego chce dla niej Bóg. A ten dał jej proste zadanie - poinformować wszystkich, że koniec jest bliski.
W czerwcu 2011 roku damy znać, jak błędną diagnozę tłumaczą zainteresowani.
Patryk Latacz
Zobacz również:
Duchowni i symbole. Wszędzie widzą ZŁO?
Koszulki Manchasteru United mają promować kult diabła, a logo Nowego Sącza - homoseksualizm, wróżbiarstwo i... satanizm. A gdzie zdrowy rozsądek?
Jezus pozuje do "PLAYBOYA"!
Portugalska edycja "Playboya" postanowiła w nietypowy sposób upamiętnić zmarłego noblistę. Oto kontrowersyjna sesja zdjęciowa na jego cześć...
oceń artykuł:

ocena: 0
Komentarze (6)
Nikt nie zna dnia i godziny powtornego przyjscia Chrystusa na ziemie. Tak jest napisane w Bibli. Wiec na nic liczenie... Czasy ostateczne? Jak dla mnie - juz sa. Wystarczy wziasc Biblie do reki i poczytac. Anomalie pogodowe, rozszalale zywioly... i ich nastepujace konsekwencje... ozieble ludzkie serca, ogolnie panujaca znieczulica, chec posiadania wszystkiego kosztem innych... i wiele innych rzeczy. Mysle, ze warto sie nad tym zastanowic troszke. Jednak rowniez mysle, ze wszelkiego rodzaju fanatyzm nie prowadzi do niczego dobrego. Moje skromne zdanie :)
gott ist tott
Bóg nie istnieje i to jest prawda wierzmy w to co tu jest na ziemi a nie w odległego boga...
boga nie ma
Jezus jest Panem wszystkich i przyjdzie wtedy kiedy Ojciec jego i nasz będzie chciał, a nie wtedy gdy ludzie go do tego zmuszą. Bądźmy poważni, Nie wróżmy z gwiazd bo to kiepski żart.
najpierw ludzie pisze ze jezus nie istnieje a teraz ze przyjdzie no masakra