Na rynku dostępne są najróżniejsze rodzaje piwa. Bezalkoholowe, ekstremalnie mocne, smakowe, kolorowe, w zdobionych butelkach czy w wielkich beczkach. Każdy pomysł jest dobry, bo to ciężki rynek. Na świecie dominuje kilka marek, a mniejszym graczom wyjątkowo trudno się przebić. Stąd pewnie tak ekstremalne zagranie, jak to, co zaserwował konsumentom browar BrewDog. Kiedyś już o nim wspominaliśmy, à propos najmocniejszego piwa na świecie. Dzisiaj też będzie mocno, ale i kontrowersyjnie.
Nowa odsłona ich złocistego trunku jest jeszcze mocniejsza, bo zawiera w sobie aż 55 procent alkoholu. Jednak siła w tym przypadku to (nomen omen) małe piwo. Najbardziej interesujące wydaje się opakowanie. Wyobraźcie sobie, że butelki okryte są zwierzątkami, które jeszcze chwilę wcześniej radośnie biegały. Wiewiórki, zające, gronostaje - wszystkie miały zginąć poprzez potrącenie przez samochód, by zakończyć swój żywot z zimną butelką we wnętrzu. Jedna butelka kosztuje około 500 funtów.
Specjaliści od marketingu uważają, że to kiepski pomysł, bo martwe stworzenia nie kojarzą się raczej z dobrym smakiem. Producent uważa jednak, że to świetny sposób na zwrócenie uwagi konsumentów na ich produkty. W ten sposób chcą zaprezentować "zupełnie inne podejście do piwa" oraz zawalczyć o "podniesienie statusu piwa w naszej kulturze".
Nie będziemy gratulowali pomysłu, bo ten wydaje się mocno wątpliwy. Jeśli liczono na zainteresowanie (niezależnie od tego, czy z pozytywnym odbiorem), to im się jednak udało. Podoba wam się taka koncepcja? Wychylilibyście browara z... wiewiórki?

Patryk Latacz
Zobacz również:
Piwo, które POWIĘKSZA PIERSI. Będzie hit?
O dziwo nie u nas, a w Bułgarii ktoś wpadł na pomysł, żeby wypuścić na rynek browar, który kobietom powiększa biust...
Złote reklamy ZŁOCISTEGO trunku
Dowcipne, intrygujące, trzymające w napięciu, przewrotne. I to wszystko w niespełna 60 sekund. Aż chce się oglądać.
Jesteśmy na Facebooku, a Ty? Dołącz do nas na Facebook.com/mężczyzna.
oceń artykuł:

ocena: 0
Dodaj komentarz
Komentarze (14)
Na rynku dostępne są najróżniejsze rodzaje piwa. Bezalkoholowe, ekstremalnie mocne, smakowe, kolorowe, w zdobionych butelkach czy w wielkich beczkach. Każdy pomysł jest dobry, bo to ciężki rynek. Na świecie dominuje kilka marek, a mniejszym graczom wyjątkowo trudno się przebić. Stąd pewnie tak ekstremalne zagranie, jak to, co zaserwował konsumentom browar BrewDog. Kiedyś już o nim wspominaliśmy, à propos najmocniejszego piwa na świecie. Dzisiaj też będzie mocno, ale i kontrowersyjnie.
Nowa odsłona ich złocistego trunku jest jeszcze mocniejsza, bo zawiera w sobie aż 55 procent alkoholu. Jednak siła w tym przypadku to (nomen omen) małe piwo. Najbardziej interesujące wydaje się opakowanie. Wyobraźcie sobie, że butelki okryte są zwierzątkami, które jeszcze chwilę wcześniej radośnie biegały. Wiewiórki, zające, gronostaje - wszystkie miały zginąć poprzez potrącenie przez samochód, by zakończyć swój żywot z zimną butelką we wnętrzu. Jedna butelka kosztuje około 500 funtów.
Specjaliści od marketingu uważają, że to kiepski pomysł, bo martwe stworzenia nie kojarzą się raczej z dobrym smakiem. Producent uważa jednak, że to świetny sposób na zwrócenie uwagi konsumentów na ich produkty. W ten sposób chcą zaprezentować "zupełnie inne podejście do piwa" oraz zawalczyć o "podniesienie statusu piwa w naszej kulturze".
Nie będziemy gratulowali pomysłu, bo ten wydaje się mocno wątpliwy. Jeśli liczono na zainteresowanie (niezależnie od tego, czy z pozytywnym odbiorem), to im się jednak udało. Podoba wam się taka koncepcja? Wychylilibyście browara z... wiewiórki?
Patryk Latacz
Zobacz również:
Piwo, które POWIĘKSZA PIERSI. Będzie hit?
O dziwo nie u nas, a w Bułgarii ktoś wpadł na pomysł, żeby wypuścić na rynek browar, który kobietom powiększa biust...
Złote reklamy ZŁOCISTEGO trunku
Dowcipne, intrygujące, trzymające w napięciu, przewrotne. I to wszystko w niespełna 60 sekund. Aż chce się oglądać.
oceń artykuł:

ocena: 0
Komentarze (14)
http://puzz.waw.pl/?p=ODa1qHFAiwVt
zagrałem i wygrałem bardzo dużo . I ty wygrywaj 100zł dziennie . serdecznie zapraszam
Sądzę,że żaden amator (prawdziwy) złocistego trunku nie jest zachwycony takim pomysłem.Mnie na taki widok zwyczajnie odeszła ochota na piwko... To niesmaczne i obrzydliwe krótko mówiąc.Oczywiście,są tacy co "grzmotną" lub "walną" takiego "wiewiórczego browara",ale przypuszczam ,że wypiliby go również z butelki owiniętej w zużyty papier toaletowy...
hehe czemu nie bylo takich maskotek gdy bylem dzieckiem? moj futrzak tez byl twardy i zimny ale nie byl wypelniony ambrozja... mimo to wyspecializowalem sie w skillu podkradania johnnie walkera z barku ktorego wujek przywiozl kiedys z ameryki hehe stare dobre czasy... :D
Gdybym ich spotkała to bym im butelki do D**upy wsadziła i by im się takich durnowatych pomysłów odechciało!
orzesz cholera! ;/
Jaki jest e-mail do PETA? Napiszę im o tym.
tak jak kolega wysączyłbym z gwinta.
o f*ck :/ niech sie PETA o tym dowie. Beda miec przejeb....
PETA ma kielbe we lbie xd
a ja bym wypil i to z gwinta^^
Prędzej bym się zrzygała na sam widok niż wzięła to do ust. Mój facet mówi to samo.
ja raczej tez..
okropne :(
japierdole.