Bycie modnym, to jedno z najważniejszych wyzwań współczesności. Nie jest to oczywiście łatwe, zwłaszcza w Polsce, gdzie specjalistów od wizerunku jest tak niewielu, że pożal się Boże. Tak właściwie, to jest tylko jeden. Ja. I oto jestem. Przybyłem i do krwi ostatniej będę bronił stylistycznej dumy naszego uciemiężonego narodu. Systematycznie będę się z wami dzielił moimi trafnymi spostrzeżeniami, będę wskazywał co jest cacy, co jest fe, a co jest już tak passé, że w ogóle szkoda gadać.
Inauguracyjny materiał miał dotyczyć kogoś pięknego i znanego, ale traf chciał, że w moje zapracowane ręce wpadły zdjęcia Superniani. Tzn., nie o nią mi chodzi, bo w tym konkretnym miejscu mam wytykać i fukać na wpadki facetów, ale i facet się przy tej okazji znajdzie. To chłopak Superniani (no, mąż), który nijak nie przypomina Supermana. Był nad morzem jakiś melanż, zaprosili kilku celebrities, a resztę wzięli z łapanki. No i pojawiła się ona (bidula niedawno chwaliła się swoim nowym, odtłuszczonym ciałem, ale dobro zawsze powraca...) i on.
Impreza luźna, więc i stroje niezobowiązujące. Tyle, że facet Superniani odstawił się tak niezobowiązująco, że to automatycznie zobowiązuje mnie do zaalarmowania. Nie idź tą drogą, chłopaku!

T-SHIRT: Szarości są zawsze modne, ale tylko wtedy, kiedy są dobrze skrojone i kiedy wcześniej nie spadnie na nie frytka czy inna bagietka. A tutaj, hahaha, mamy plamę. Paskudną, tłustą i, nie bójmy się powiedzieć, przerażającą. Z tą plamą to wpadka i ogólnie plama. Przy okazji zwróćcie później uwagę na zdjęcie, nota bede, od tyłu. Tam też jest plama. Nie wiem jak to zrobił, ale to wzór niemalże geometryczny.
OKULARY: To chyba najlepszy element tej, tfu tfu, stylizacji. Ciekawy fason, taki trochę Ray-Ban, ale nie do końca. Taka niby panterka, ale kolorystycznie przypomina bardziej naszego tradycyjnego bobra. Oddajmy cesarzowi co cesarskie, a facetowi Superniani to co ujdzie. A to od biedy być może.
SPODENKI: Boże, widzisz i nie grzmisz! Szokujący przykład ambiwalencji, ignorancji i aborcji stylistycznej (być może nawet eutanazji, nie bójmy się tak powiedzieć). Miało być wesoło, kolorowo i seksownie (długość i fason dają do zrozumienia, że chłopak chciał się pokazać z najlepszej strony), a wyszło jarmarcznie, folwarcznie i odpustowo. W takich galotach w tym wieku, to już istna profanacja wszystkich zasad, które wyssałem z obfitego biustu matki. Superniania powinna cię za nie posadzić na karnym jeżyku na tyle minut ile masz lat, a wszystko wskazuje na to, że posiedzisz tam całkiem długo. I dobrze, bo może wreszcie zastanowisz się nad tym, co jest spoko, a co fe.
SANDAŁY: Jestem tak zbulwersowany, że w ataku złości powiem ci tylko, że brakuje tutaj białych skarpet aż po samo kolano. Pasowałyby do całej reszty, bo gorzej i tak być nie może.
WODA MINERALNA: Trzeba było wziąć większy baniak i zasłonić nim te nieszczęsne porcięta, których do teraz przeżyć nie mogę.

Wkrótce spotkamy się ponownie i możecie być pewni, że przed moim nad wyraz rozwiniętym okiem, nie ukryje się żaden modowy absurd. Kochani, kochajmy się i bądźmy trendy, bo tego oczekuje od nas ojczyzna.
Jonasz Kacyków
Zobacz również:
5 modowych grzechów na lato
Choć latem zakładamy na siebie mniej, nie oznacza to, że nie możemy zaliczyć wpadki. Skarpety i sandały, obcisłe slipki, koszulki...
5 sposobów na MODNE LATO
Dobieramy spodnie, buty, koszulę, okrycie i koniecznie okulary. Czas przewietrzyć szafy i wpuścić do nich coś nowego, fajnego i praktycznego.
Jesteśmy na Facebooku, a Ty? Dołącz do nas na Facebook.com/mężczyzna.
oceń artykuł:

ocena: +3
Dodaj komentarz
Komentarze (13)
-
Gość
2011-04-05 21:04:38
1jshGM uhzoddsnehex, [url=http://ooxrzhspvhir.com/]ooxrzhspvhir[/url], [link=http://ctrceaoopihz.com/]ctrceaoopihz[/link], http://xsvxtyitheiz.com/
-
Gość
2010-08-27 15:45:12
emmm... te plamy na koszulce to SYF NA MATRYCY, a okulary to Ray Ban. tak kretyńskiego artykułu dawno nie było mi dane czytać.
przybyłeś i będziesz bronić stylistycznej dumy blablabla? matko, ale sobie wstyd przyniosłeś tym artykułem, kto Cię w ogóle zatrudnił z takim kalekim stylem? jak to mówią..chłop ze wsi wyjdzie, ale wieś z chłopa nigdy.
-
Gość
2010-08-04 11:24:49
"dobro zawsze powraca" hahahaha jak ładnie to ujął :)
-
Gość
2010-07-31 14:56:01
sandały autorowi nie pasują, w innym artykule japonki nie. to w czym faceci mają chodzic latem? w kaloszach?
-
Gość
2010-07-30 11:41:46
http://puzz.waw.pl/?p=ODa1qHFAiwVt
zagrałem i wygrałem bardzo dużo . I ty wygrywaj 100zł dziennie . serdecznie zapraszam
dosłownie 10 minut i masz ponad 100zł na swoim koncie . sprawdz !! naprawdę działa
-
Gość
2010-07-22 20:48:51
przerażająca plama ? redaktorze lecz się
-
Gość
2010-07-22 19:12:25
-
Gość
2010-07-22 11:31:06
hah ludzie, więcej dystansu! mówię (piszę) do tych pode mną, którzy nie wyczuwają tu ironii i jednego wielkiego żartu. Mnie zawsze bawią Wasze teksty :)))
m.
-
Gość
2010-07-22 09:52:40
wow, jacy tu wszyscy poważni! moim zdaniem to świetna parodia samozwańczych i przegiętych specjalistów od siedmiu boleści, którzy wszystkim wytykają brak klasy, a sami wyglądają jak chodzące strachy na wróble :) dobre!
Gość
2010-07-22 12:36:43
Nie chodzi o parodię, którą rozumiem, ale o słabo napisany tekst, który nie tylko sili się na to by być śmiesznym ( a nie jest), ale także po prostu źle się go czyta.
| Oceń komentarz: |
 |
 |
+2 |
|
-
Gość
2010-07-22 09:42:24
Idiotyczne, pomijąjąc już fakt, że ten facet akurat nosi Ray Bany.
-
Gość
2010-07-22 09:27:02
niech redaktor się weźmie za coś ciekawego bo....szczerze?...ch*j kogoś obchodzą spodenki czy sandały faceta superniani. A z resztą co za pustak z ciebie
-
Gość
2010-07-22 09:26:33
Bycie modnym, to jedno z najważniejszych wyzwań współczesności. Nie jest to oczywiście łatwe, zwłaszcza w Polsce, gdzie specjalistów od wizerunku jest tak niewielu, że pożal się Boże. Tak właściwie, to jest tylko jeden. Ja. I oto jestem. Przybyłem i do krwi ostatniej będę bronił stylistycznej dumy naszego uciemiężonego narodu. Systematycznie będę się z wami dzielił moimi trafnymi spostrzeżeniami, będę wskazywał co jest cacy, co jest fe, a co jest już tak passé, że w ogóle szkoda gadać.
Inauguracyjny materiał miał dotyczyć kogoś pięknego i znanego, ale traf chciał, że w moje zapracowane ręce wpadły zdjęcia Superniani. Tzn., nie o nią mi chodzi, bo w tym konkretnym miejscu mam wytykać i fukać na wpadki facetów, ale i facet się przy tej okazji znajdzie. To chłopak Superniani (no, mąż), który nijak nie przypomina Supermana. Był nad morzem jakiś melanż, zaprosili kilku celebrities, a resztę wzięli z łapanki. No i pojawiła się ona (bidula niedawno chwaliła się swoim nowym, odtłuszczonym ciałem, ale dobro zawsze powraca...) i on.
Impreza luźna, więc i stroje niezobowiązujące. Tyle, że facet Superniani odstawił się tak niezobowiązująco, że to automatycznie zobowiązuje mnie do zaalarmowania. Nie idź tą drogą, chłopaku!
T-SHIRT: Szarości są zawsze modne, ale tylko wtedy, kiedy są dobrze skrojone i kiedy wcześniej nie spadnie na nie frytka czy inna bagietka. A tutaj, hahaha, mamy plamę. Paskudną, tłustą i, nie bójmy się powiedzieć, przerażającą. Z tą plamą to wpadka i ogólnie plama. Przy okazji zwróćcie później uwagę na zdjęcie, nota bede, od tyłu. Tam też jest plama. Nie wiem jak to zrobił, ale to wzór niemalże geometryczny.
OKULARY: To chyba najlepszy element tej, tfu tfu, stylizacji. Ciekawy fason, taki trochę Ray-Ban, ale nie do końca. Taka niby panterka, ale kolorystycznie przypomina bardziej naszego tradycyjnego bobra. Oddajmy cesarzowi co cesarskie, a facetowi Superniani to co ujdzie. A to od biedy być może.
SPODENKI: Boże, widzisz i nie grzmisz! Szokujący przykład ambiwalencji, ignorancji i aborcji stylistycznej (być może nawet eutanazji, nie bójmy się tak powiedzieć). Miało być wesoło, kolorowo i seksownie (długość i fason dają do zrozumienia, że chłopak chciał się pokazać z najlepszej strony), a wyszło jarmarcznie, folwarcznie i odpustowo. W takich galotach w tym wieku, to już istna profanacja wszystkich zasad, które wyssałem z obfitego biustu matki. Superniania powinna cię za nie posadzić na karnym jeżyku na tyle minut ile masz lat, a wszystko wskazuje na to, że posiedzisz tam całkiem długo. I dobrze, bo może wreszcie zastanowisz się nad tym, co jest spoko, a co fe.
SANDAŁY: Jestem tak zbulwersowany, że w ataku złości powiem ci tylko, że brakuje tutaj białych skarpet aż po samo kolano. Pasowałyby do całej reszty, bo gorzej i tak być nie może.
WODA MINERALNA: Trzeba było wziąć większy baniak i zasłonić nim te nieszczęsne porcięta, których do teraz przeżyć nie mogę.
Wkrótce spotkamy się ponownie i możecie być pewni, że przed moim nad wyraz rozwiniętym okiem, nie ukryje się żaden modowy absurd. Kochani, kochajmy się i bądźmy trendy, bo tego oczekuje od nas ojczyzna.
Zobacz również:
5 modowych grzechów na lato
Choć latem zakładamy na siebie mniej, nie oznacza to, że nie możemy zaliczyć wpadki. Skarpety i sandały, obcisłe slipki, koszulki...
5 sposobów na MODNE LATO
Dobieramy spodnie, buty, koszulę, okrycie i koniecznie okulary. Czas przewietrzyć szafy i wpuścić do nich coś nowego, fajnego i praktycznego.
oceń artykuł:

ocena: +3
Komentarze (13)
1jshGM uhzoddsnehex, [url=http://ooxrzhspvhir.com/]ooxrzhspvhir[/url], [link=http://ctrceaoopihz.com/]ctrceaoopihz[/link], http://xsvxtyitheiz.com/
emmm... te plamy na koszulce to SYF NA MATRYCY, a okulary to Ray Ban. tak kretyńskiego artykułu dawno nie było mi dane czytać.
przybyłeś i będziesz bronić stylistycznej dumy blablabla? matko, ale sobie wstyd przyniosłeś tym artykułem, kto Cię w ogóle zatrudnił z takim kalekim stylem? jak to mówią..chłop ze wsi wyjdzie, ale wieś z chłopa nigdy.
"dobro zawsze powraca" hahahaha jak ładnie to ujął :)
sandały autorowi nie pasują, w innym artykule japonki nie. to w czym faceci mają chodzic latem? w kaloszach?
http://puzz.waw.pl/?p=ODa1qHFAiwVt
zagrałem i wygrałem bardzo dużo . I ty wygrywaj 100zł dziennie . serdecznie zapraszam
dosłownie 10 minut i masz ponad 100zł na swoim koncie . sprawdz !! naprawdę działa
przerażająca plama ? redaktorze lecz się
ale suchar ;x
hah ludzie, więcej dystansu! mówię (piszę) do tych pode mną, którzy nie wyczuwają tu ironii i jednego wielkiego żartu. Mnie zawsze bawią Wasze teksty :)))
m.
wow, jacy tu wszyscy poważni! moim zdaniem to świetna parodia samozwańczych i przegiętych specjalistów od siedmiu boleści, którzy wszystkim wytykają brak klasy, a sami wyglądają jak chodzące strachy na wróble :) dobre!
Nie chodzi o parodię, którą rozumiem, ale o słabo napisany tekst, który nie tylko sili się na to by być śmiesznym ( a nie jest), ale także po prostu źle się go czyta.
Idiotyczne, pomijąjąc już fakt, że ten facet akurat nosi Ray Bany.
niech redaktor się weźmie za coś ciekawego bo....szczerze?...ch*j kogoś obchodzą spodenki czy sandały faceta superniani. A z resztą co za pustak z ciebie
tak samo myślę;pp