Jedną z najczęstszych męskich dolegliwości jest nadmierne pocenie się stóp. Chyba każdy dobrze wie, czym to pachnie. Kiedy tylko zrobi się cieplej, stopy dosłownie pływają w butach, a nieprzyjemny zapach daje się we znaki wszystkim wokół. Są jednak sposoby na zredukowanie tego efektu. Na co zwrócić szczególną uwagę?
Uwierzcie - nikt nie nazwie was metroseksualistami, jeśli raz na jakiś czas skorzystacie z takich wynalazków jak woda, mydło i ewentualnie kilku innych cudów natury i techniki. Nogi trzeba myć, ale mamy jednak pocieszenie dla wszystkich leniwych - nie za często. Jeśli zadbamy o nasze nogi, wtedy wystarczy nawet 1-2 razy dziennie i to przy ekstremalnej potliwości. Zbyt częste mycie niszczy naturalny "płaszcz ochronny".
Nóg nie moczymy w gorącej wodzie, bo ta jeszcze pogorszy sytuację. Idealna jest woda chłodna, która nie tylko przyniesie ulgę zmęczonym stopom, ale także obkurczy znajdujące się w nich naczynia krwionośne. A to przyczyni się do spowolnienia pracy gruczołów potowych.
Samo mycie to jednak tylko część sukcesu (choć i ten fakt trzeba docenić). Przy tego typu dolegliwościach warto stosować odpowiednie kosmetyki. Na rynku dostępne są specjalne kremy i aerozole przeznaczone właśnie na powierzchnię stóp. Natłuszczają powierzchnię, wzmacniają, nadają przyjemny zapach i minimalizują potliwość. Przyda się także talk, który wchłania wilgoć.
Kiedy nie musimy, nie zakładajmy skarpet i obuwia (to całkiem sensowne, bo wtedy łatwiej uniknąć wpadki w stylu skarpety w sandałach). W czasie wypoczynku, pozwólmy sobie na chodzenie boso. I to niezależnie od okoliczności. Za podłoże może posłużyć trawa, piasek, a także domowa podłoga. W ten sposób stopy mogą swobodnie "odetchnąć" i zahartować się na czas, kiedy bez skarpet i butów nie możemy się obyć.
Warto zainteresować się tym, co na stopy zakładamy. Skarpetki nie powinny być zbyt grube i długie. Muszą być koniecznie naturalne, czyli wykonane z wełny lub bawełny. Żadnych tworzyw sztucznych, które nie pozwalają stopom oddychać. Niezbędne jest także wygodne i lekkie obuwie. Co bardzo istotne, a o czym często się zapomina, nie powinno używać się ciągle jednej pary butów. Kiedy zakładamy jedne, drugie stawiamy na parapecie lub balkonie, aby je dokładnie wysuszyć i pozbyć się nagromadzonych zapachów. I tak na zmianę.
Raz na jakiś czas, można się poświęcić i wymoczyć stopy w specjalnej kąpieli. Na rynku dostępne są specjalne sole, ale także sprawdzone zioła - szałwia, pokrzywa, orzech włoski, lawenda, rozmaryn, tymianek. Jeśli ktoś uważa, że to zabieg mało męski, to warto zastanowić się co lepsze - pomoczyć stopy 2-3 razy w tygodniu przez 15-20 minut, czy codziennie zastanawiać się, czy wszyscy wokół już czują nasze stopy...
Jeśli podobne metody nie przynoszą rezultatu, wtedy warto zastanowić się, czy przyczyna nie leży gdzieś głębiej. Napięcie nerwowe, nadczynność tarczycy, zaburzenia hormonalne, cukrzyca czy otyłość. Wtedy lepiej poświęcić chwilę na podstawowe badania kontrolne i sprawdzić, czy cuchnące stopy nie chcą nam czegoś powiedzieć... Nadmierna potliwość jest charakterystyczna również dla okresu dojrzewania i przekwitania.
Unikajmy spożywania potraw zawierających ostre przyprawy. Te wzmacniają "doznania" zapachowe. Niewskazane jest także picie nadmiernej ilości kawy.
Patryk Latacz
Czytaj również:
NADMIERNE POCENIE - jak sobie z tym poradzić?
Nadmierna potliwość to zmora dla wielu. Przedstawiamy kilka sprawdzonych sposobów na uporanie sobie z tą dolegliwością.
Napoje ENERGETYCZNE - faktycznie dodają energii?
W Polsce sprzedaje się coraz więcej tego typu specyfików. Wielu z nas traktuje je jak każde inne picie. To błąd!
oceń artykuł:

ocena: +7
Dodaj komentarz
Komentarze (2)
Jedną z najczęstszych męskich dolegliwości jest nadmierne pocenie się stóp. Chyba każdy dobrze wie, czym to pachnie. Kiedy tylko zrobi się cieplej, stopy dosłownie pływają w butach, a nieprzyjemny zapach daje się we znaki wszystkim wokół. Są jednak sposoby na zredukowanie tego efektu. Na co zwrócić szczególną uwagę?
Uwierzcie - nikt nie nazwie was metroseksualistami, jeśli raz na jakiś czas skorzystacie z takich wynalazków jak woda, mydło i ewentualnie kilku innych cudów natury i techniki. Nogi trzeba myć, ale mamy jednak pocieszenie dla wszystkich leniwych - nie za często. Jeśli zadbamy o nasze nogi, wtedy wystarczy nawet 1-2 razy dziennie i to przy ekstremalnej potliwości. Zbyt częste mycie niszczy naturalny "płaszcz ochronny".
Nóg nie moczymy w gorącej wodzie, bo ta jeszcze pogorszy sytuację. Idealna jest woda chłodna, która nie tylko przyniesie ulgę zmęczonym stopom, ale także obkurczy znajdujące się w nich naczynia krwionośne. A to przyczyni się do spowolnienia pracy gruczołów potowych.
Samo mycie to jednak tylko część sukcesu (choć i ten fakt trzeba docenić). Przy tego typu dolegliwościach warto stosować odpowiednie kosmetyki. Na rynku dostępne są specjalne kremy i aerozole przeznaczone właśnie na powierzchnię stóp. Natłuszczają powierzchnię, wzmacniają, nadają przyjemny zapach i minimalizują potliwość. Przyda się także talk, który wchłania wilgoć.
Kiedy nie musimy, nie zakładajmy skarpet i obuwia (to całkiem sensowne, bo wtedy łatwiej uniknąć wpadki w stylu skarpety w sandałach). W czasie wypoczynku, pozwólmy sobie na chodzenie boso. I to niezależnie od okoliczności. Za podłoże może posłużyć trawa, piasek, a także domowa podłoga. W ten sposób stopy mogą swobodnie "odetchnąć" i zahartować się na czas, kiedy bez skarpet i butów nie możemy się obyć.
Warto zainteresować się tym, co na stopy zakładamy. Skarpetki nie powinny być zbyt grube i długie. Muszą być koniecznie naturalne, czyli wykonane z wełny lub bawełny. Żadnych tworzyw sztucznych, które nie pozwalają stopom oddychać. Niezbędne jest także wygodne i lekkie obuwie. Co bardzo istotne, a o czym często się zapomina, nie powinno używać się ciągle jednej pary butów. Kiedy zakładamy jedne, drugie stawiamy na parapecie lub balkonie, aby je dokładnie wysuszyć i pozbyć się nagromadzonych zapachów. I tak na zmianę.
Raz na jakiś czas, można się poświęcić i wymoczyć stopy w specjalnej kąpieli. Na rynku dostępne są specjalne sole, ale także sprawdzone zioła - szałwia, pokrzywa, orzech włoski, lawenda, rozmaryn, tymianek. Jeśli ktoś uważa, że to zabieg mało męski, to warto zastanowić się co lepsze - pomoczyć stopy 2-3 razy w tygodniu przez 15-20 minut, czy codziennie zastanawiać się, czy wszyscy wokół już czują nasze stopy...
Jeśli podobne metody nie przynoszą rezultatu, wtedy warto zastanowić się, czy przyczyna nie leży gdzieś głębiej. Napięcie nerwowe, nadczynność tarczycy, zaburzenia hormonalne, cukrzyca czy otyłość. Wtedy lepiej poświęcić chwilę na podstawowe badania kontrolne i sprawdzić, czy cuchnące stopy nie chcą nam czegoś powiedzieć... Nadmierna potliwość jest charakterystyczna również dla okresu dojrzewania i przekwitania.
Unikajmy spożywania potraw zawierających ostre przyprawy. Te wzmacniają "doznania" zapachowe. Niewskazane jest także picie nadmiernej ilości kawy.
Patryk Latacz
Czytaj również:
NADMIERNE POCENIE - jak sobie z tym poradzić?
Nadmierna potliwość to zmora dla wielu. Przedstawiamy kilka sprawdzonych sposobów na uporanie sobie z tą dolegliwością.
Napoje ENERGETYCZNE - faktycznie dodają energii?
W Polsce sprzedaje się coraz więcej tego typu specyfików. Wielu z nas traktuje je jak każde inne picie. To błąd!
oceń artykuł:

ocena: +7
Komentarze (2)
9w6jrn ycvwnrddbdog, [url=http://oqugwjimlxcn.com/]oqugwjimlxcn[/url], [link=http://bsyjgkokutrj.com/]bsyjgkokutrj[/link], http://vnjmeqoqxmgg.com/
W większości przypadków wystarczy iść do apteki i poprosić o talk do stóp na nadmierną potliwość. koszta około 5-10 zł i starcza koło miesiąca. Jak stosówać? codziennie wsypać do skarpet niewielką ilość.
W tym artykule jest kilka nonsensów. Ale jak tak piszą "specjaliści" to niech tak zostanie