56 spotkań za nami. Bramek nikt już nie liczy, chociaż z drugiej strony nie ma za wiele takich, które zapadły w pamięć. Przepadli Włosi, polegli Francuzi. Odpadli gospodarze turnieju. Z mundialem pożegnały się ekipy, które wymieniało się w gronie takich trochę faworytów: Nigeria, Serbia, Dania, Kamerun, Wybrzeże Kości Słoniowej. Mimo kilku niespodziewanych wyników, to i tak ekipy Słowenii, Australii, Nowe Zelandii i Szwajcarii nie zwojowały za wiele.
PODSUMOWANIE DNIA 19.
Paragwaj – Japonia 0:0 (5:3 po karnych). Niektórzy kibice oglądając mecze fazy pucharowej (nieważne - mistrzostw, Ligi Mistrzów itd.) zawsze z nadzieją czekają na rzuty karne. Ta loteria naprawdę niesie tyle emocji, że można nią obdzielić kilka walk bokserskich. No i doczekaliśmy się karnych... Tylko, ekhm..., były nudne jak sam mecz. Jedna poprzeczka załatwiła „jedenastki”. Wspominałem przy okazji typowania, że można spróbować zagrać na under 2.5 i weszłoby idealnie. 0:0 po 120 minutach i przeciętnym widowisku. Strzałów sporo – większość niecelna (no może poza tą bomba, która wylądowała na poprzeczce). Te celne też bez rewelacji. Nawet TVP w skrótach zmontowała ledwie 3 sytuacje. Mecz bez historii. Paragwaj w 1/4 zagra z Hiszpanią! I co ciekawe nie jest na straconej pozycji, bo niestety Hiszpanie nic na tym turnieju nie pokazali.
Hiszpania – Portugalia 1:0. Ziew. Portugalia okazała się najbardziej przereklamowanym zespołem tych mistrzostw. W konfrontacji z Hiszpanią oddali ledwie 3 celne strzały i zamiast przegrać 0:1, mogli spokojnie dostać jakieś 0:3. Z perspektywy czasu powinni dziękować, że w grupie znalazł się najsłabszy zespół mundialu – Korea Północna. Dzięki niej Portugalia zdołała strzelić cokolwiek. Owszem, pozostali rywale z najwyższej półki: Brazylia, Hiszpania i Wybrzeże Kości Słoniowej, ale po zespole, który miał aspiracje mistrzowskie można spodziewać się czegoś więcej, niż 0 goli w trzech meczach, zwłaszcza gdy ma się (przynajmniej na papierze), tak silną linię ofensywną. Żeby jednak nie ganić tylko Portugalii, warto nadmienić, że Hiszpania również bezbarwna. Iniesta i Xavi to cienie samych siebie z sezonu ligowego. Torres po raz enty pokazał, że swoją formę może najwyżej oglądać na video. Hiszpanie mają jednak szczęście, bo w ćwierćfinale trafili na najsłabszą ekipę ósemki – Paragwaj.
CO NAS CZEKA DZISIAJ?
Co by tu dzisiaj? Hmm... Aaa, dzisiaj mamy wolne! Po raz pierwszy od początku mistrzostw mamy dzień, kiedy nie gra żadna reprezentacja. Fakt faktem, za wiele ekip już nie zostało, bo ledwie osiem. Na boiska wracamy 2 lipca (piątek) i wtedy również wrócimy z naszymi nietrafianymi typami i analitycznymi analizami. A co przed nami? Ćwierćfinały zapowiadają się nieźle. Czekają nas aż trzy konfrontacje na linii Europa – Ameryka Południowa. Zestaw uzupełnia mecz Urugwaju (nota bene czwarty zespół z Ameryki Południowej) z Ghaną, która broni honoru Afryki. Do zobaczenia w piątek! Będzie się działo.
2.07, 16.00 TVP2: Holandia – Brazylia
2.07, 20.30 TVP1: Urugwaj – Ghana
3.07, 16.00 TVP1: Argentyna – Niemcy
3.07, 20.30 TVP2: Paragwaj – Hiszpania
Paweł Myśliwiec

oceń artykuł:

ocena: -1
Dodaj komentarz
Komentarze (2)
-
Gość
2011-06-15 22:46:07
Pahcz8 wksimusysvyy, [url=http://iebsfaevafbn.com/]iebsfaevafbn[/url], [link=http://zzbbmhsafdcy.com/]zzbbmhsafdcy[/link], http://pcypvhcgljkl.com/
-
Gość
2010-12-02 07:07:50
n2P8jb ldrggqdstqvi, [url=http://pvtpabypkyjk.com/]pvtpabypkyjk[/url], [link=http://fksztxzfwlew.com/]fksztxzfwlew[/link], http://lrbiwmmantqm.com/
56 spotkań za nami. Bramek nikt już nie liczy, chociaż z drugiej strony nie ma za wiele takich, które zapadły w pamięć. Przepadli Włosi, polegli Francuzi. Odpadli gospodarze turnieju. Z mundialem pożegnały się ekipy, które wymieniało się w gronie takich trochę faworytów: Nigeria, Serbia, Dania, Kamerun, Wybrzeże Kości Słoniowej. Mimo kilku niespodziewanych wyników, to i tak ekipy Słowenii, Australii, Nowe Zelandii i Szwajcarii nie zwojowały za wiele.
PODSUMOWANIE DNIA 19.
Paragwaj – Japonia 0:0 (5:3 po karnych). Niektórzy kibice oglądając mecze fazy pucharowej (nieważne - mistrzostw, Ligi Mistrzów itd.) zawsze z nadzieją czekają na rzuty karne. Ta loteria naprawdę niesie tyle emocji, że można nią obdzielić kilka walk bokserskich. No i doczekaliśmy się karnych... Tylko, ekhm..., były nudne jak sam mecz. Jedna poprzeczka załatwiła „jedenastki”. Wspominałem przy okazji typowania, że można spróbować zagrać na under 2.5 i weszłoby idealnie. 0:0 po 120 minutach i przeciętnym widowisku. Strzałów sporo – większość niecelna (no może poza tą bomba, która wylądowała na poprzeczce). Te celne też bez rewelacji. Nawet TVP w skrótach zmontowała ledwie 3 sytuacje. Mecz bez historii. Paragwaj w 1/4 zagra z Hiszpanią! I co ciekawe nie jest na straconej pozycji, bo niestety Hiszpanie nic na tym turnieju nie pokazali.
Hiszpania – Portugalia 1:0. Ziew. Portugalia okazała się najbardziej przereklamowanym zespołem tych mistrzostw. W konfrontacji z Hiszpanią oddali ledwie 3 celne strzały i zamiast przegrać 0:1, mogli spokojnie dostać jakieś 0:3. Z perspektywy czasu powinni dziękować, że w grupie znalazł się najsłabszy zespół mundialu – Korea Północna. Dzięki niej Portugalia zdołała strzelić cokolwiek. Owszem, pozostali rywale z najwyższej półki: Brazylia, Hiszpania i Wybrzeże Kości Słoniowej, ale po zespole, który miał aspiracje mistrzowskie można spodziewać się czegoś więcej, niż 0 goli w trzech meczach, zwłaszcza gdy ma się (przynajmniej na papierze), tak silną linię ofensywną. Żeby jednak nie ganić tylko Portugalii, warto nadmienić, że Hiszpania również bezbarwna. Iniesta i Xavi to cienie samych siebie z sezonu ligowego. Torres po raz enty pokazał, że swoją formę może najwyżej oglądać na video. Hiszpanie mają jednak szczęście, bo w ćwierćfinale trafili na najsłabszą ekipę ósemki – Paragwaj.
CO NAS CZEKA DZISIAJ?
Co by tu dzisiaj? Hmm... Aaa, dzisiaj mamy wolne! Po raz pierwszy od początku mistrzostw mamy dzień, kiedy nie gra żadna reprezentacja. Fakt faktem, za wiele ekip już nie zostało, bo ledwie osiem. Na boiska wracamy 2 lipca (piątek) i wtedy również wrócimy z naszymi nietrafianymi typami i analitycznymi analizami. A co przed nami? Ćwierćfinały zapowiadają się nieźle. Czekają nas aż trzy konfrontacje na linii Europa – Ameryka Południowa. Zestaw uzupełnia mecz Urugwaju (nota bene czwarty zespół z Ameryki Południowej) z Ghaną, która broni honoru Afryki. Do zobaczenia w piątek! Będzie się działo.
2.07, 16.00 TVP2: Holandia – Brazylia
2.07, 20.30 TVP1: Urugwaj – Ghana
3.07, 16.00 TVP1: Argentyna – Niemcy
3.07, 20.30 TVP2: Paragwaj – Hiszpania
Paweł Myśliwiec
oceń artykuł:

ocena: -1
Komentarze (2)
Pahcz8 wksimusysvyy, [url=http://iebsfaevafbn.com/]iebsfaevafbn[/url], [link=http://zzbbmhsafdcy.com/]zzbbmhsafdcy[/link], http://pcypvhcgljkl.com/
n2P8jb ldrggqdstqvi, [url=http://pvtpabypkyjk.com/]pvtpabypkyjk[/url], [link=http://fksztxzfwlew.com/]fksztxzfwlew[/link], http://lrbiwmmantqm.com/