Bycie w mniejszości, nie musi od razu oznaczać tego, że ktoś jest wyjątkowy. Oczywiście super, gdy np. jest się w pierwszej setce najbogatszych według dwutygodnika „Forbes”. Gorzej, gdy jest się wśród 2 procent mężczyzn, którzy cierpią na... menopauzę. Te dramatyczne wieści dostarczył „Wprost”.
Żeby sobie uzmysłowić z jakim dramatem mamy do czynienia, warto rzucić na definicję menopauzy w tej tradycyjnej i – przynajmniej jak do tej pory się wydawało – kobiecej przypadłości. Made in moja ulubiona encyklopedia: „Przekwitanie (menopauza, klimakterium; gr. meno (miesiąc) i pausis (przerwa, zatrzymanie) – etap w życiu kobiety (oraz samic niektórych innych gatunków), pomiędzy wiekiem prokreacyjnym, a początkiem starzenia się”. U kobiet ma to również związek z zatrzymaniem miesiączki, u mężczyzn niekoniecznie (bo i nie ma się co zatrzymywać).
Według naukowców z Manchesteru, głównym objawem męskiej menopauzy jest depresja. Co jednak istotne, często może mieć ona związek z niskim poziomem testosteronu. Gdy dowiecie się o takim czymś, nie panikujcie – po prostu taki wasz urok. Gorzej, gdy poziom tego hormonu jest wysoki, a mężczyzna jest oziębły seksualnie, przemęczony, ma napady depresji – wtedy można mieć obawy, że chodzi o hipogonadyzm, czyli mówiąc po ludzku o menopauzę w męskim wydaniu.
Oczywiście wielu mężczyzn, gdy zaobserwuje u siebie taki objaw, natychmiast chce dostać dawkę testosteronu, żeby pokazać, kto tu naprawdę rządzi. Niestety, dla tych wspomnianych dwóch procent nie ma ratunku. Po prostu muszą przywyknąć do tego, że nie ma się ochoty na seks, że miewa się napady depresji, humory. Że bywa się wiecznie przemęczonym. I to wszytko na raz. Boże, chroń królową, tfu... facetów!
Paweł Myśliwiec

Czytaj również:
Faceci strzelają ŚLEPAKAMI
Oj panowie, źle się dzieje. Jeśli dalej tak pójdzie, to za kilka pokoleń, nie będzie za bardzo z kim na ryby chodzić.
SEKSOMNIA - niebezpieczne żądze
Seksomnia to zaburzenie polegające na aktywności seksualnej w czasie snu. Prowadzi do nieświadomych orgazmów, a nawet... gwałtów.
oceń artykuł:

ocena: 0
Dodaj komentarz
Komentarze (0)
Bycie w mniejszości, nie musi od razu oznaczać tego, że ktoś jest wyjątkowy. Oczywiście super, gdy np. jest się w pierwszej setce najbogatszych według dwutygodnika „Forbes”. Gorzej, gdy jest się wśród 2 procent mężczyzn, którzy cierpią na... menopauzę. Te dramatyczne wieści dostarczył „Wprost”.
Żeby sobie uzmysłowić z jakim dramatem mamy do czynienia, warto rzucić na definicję menopauzy w tej tradycyjnej i – przynajmniej jak do tej pory się wydawało – kobiecej przypadłości. Made in moja ulubiona encyklopedia: „Przekwitanie (menopauza, klimakterium; gr. meno (miesiąc) i pausis (przerwa, zatrzymanie) – etap w życiu kobiety (oraz samic niektórych innych gatunków), pomiędzy wiekiem prokreacyjnym, a początkiem starzenia się”. U kobiet ma to również związek z zatrzymaniem miesiączki, u mężczyzn niekoniecznie (bo i nie ma się co zatrzymywać).
Według naukowców z Manchesteru, głównym objawem męskiej menopauzy jest depresja. Co jednak istotne, często może mieć ona związek z niskim poziomem testosteronu. Gdy dowiecie się o takim czymś, nie panikujcie – po prostu taki wasz urok. Gorzej, gdy poziom tego hormonu jest wysoki, a mężczyzna jest oziębły seksualnie, przemęczony, ma napady depresji – wtedy można mieć obawy, że chodzi o hipogonadyzm, czyli mówiąc po ludzku o menopauzę w męskim wydaniu.
Oczywiście wielu mężczyzn, gdy zaobserwuje u siebie taki objaw, natychmiast chce dostać dawkę testosteronu, żeby pokazać, kto tu naprawdę rządzi. Niestety, dla tych wspomnianych dwóch procent nie ma ratunku. Po prostu muszą przywyknąć do tego, że nie ma się ochoty na seks, że miewa się napady depresji, humory. Że bywa się wiecznie przemęczonym. I to wszytko na raz. Boże, chroń królową, tfu... facetów!
Paweł Myśliwiec
Czytaj również:
Faceci strzelają ŚLEPAKAMI
Oj panowie, źle się dzieje. Jeśli dalej tak pójdzie, to za kilka pokoleń, nie będzie za bardzo z kim na ryby chodzić.
SEKSOMNIA - niebezpieczne żądze
Seksomnia to zaburzenie polegające na aktywności seksualnej w czasie snu. Prowadzi do nieświadomych orgazmów, a nawet... gwałtów.
oceń artykuł:

ocena: 0
Komentarze (0)