Do tej pory (chyba słusznie) uważaliśmy, że trwająca właśnie kampania wyborcza to chyba najnudniejsza polityczna potyczka w historii. Rozumiemy, że okoliczności nie sprzyjają rozmachowi (katastrofa smoleńska, powracająca powódź), ale od kandydatów oczekiwaliśmy trochę większego zaangażowania i pomysłowości. Sztywne slogany już nam się znudziły.
I oto pojawił się czarny koń lewicy, Grzegorz Napieralski, który mimo przeciwności losu stara się nas w jakikolwiek sposób zainteresować. Pogadanki o drzewach, jakie serwują nam inni (Jarosław "Dąb Bartek" Kaczyński czy Bronisław "Czereśnia" Komorowski), raczej do nas nie przemówiły. Grzesiek (spokojnie możecie tak do niego mówić, bo niedawno przeszedł z wszystkimi internautami na "ty") naprawdę daje radę.
Wczoraj zaskoczył nas bardzo pomysłowymi billboardami, jakie jego sztab rozwiesił w rodzinnym Szczecinie. Na ulicach pojawiły się hasła w stylu "tu jeździłem na rowerze", "tu mieszkam", "tu studiowałem" itd. Wszystkie w odpowiednich lokalizacjach. Podobnej kreatywności po innych kandydatach raczej nie możemy się spodziewać, ale kto wie... Jeszcze kilka dni kampanii przed nami.
Dzisiaj kolejne cacko ze sztabu Grześka - oficjalny teledysk do oficjalnej piosenki kandydata. "Są nas miliony", bo taki nosi tytuł, to bardzo luźny kawałek z bardzo prostym, ale sympatycznym przesłaniem. Niektórzy stwierdzą, że trąci kiczem, ale my jesteśmy na tak. Przynajmniej coś się dzieje. A jasnowłose bliźniaczki na pewno nikomu nie zaszkodzą.
Do tej pory (chyba słusznie) uważaliśmy, że trwająca właśnie kampania wyborcza to chyba najnudniejsza polityczna potyczka w historii. Rozumiemy, że okoliczności nie sprzyjają rozmachowi (katastrofa smoleńska, powracająca powódź), ale od kandydatów oczekiwaliśmy trochę większego zaangażowania i pomysłowości. Sztywne slogany już nam się znudziły.
I oto pojawił się czarny koń lewicy, Grzegorz Napieralski, który mimo przeciwności losu stara się nas w jakikolwiek sposób zainteresować. Pogadanki o drzewach, jakie serwują nam inni (Jarosław "Dąb Bartek" Kaczyński czy Bronisław "Czereśnia" Komorowski), raczej do nas nie przemówiły. Grzesiek (spokojnie możecie tak do niego mówić, bo niedawno przeszedł z wszystkimi internautami na "ty") naprawdę daje radę.
Wczoraj zaskoczył nas bardzo pomysłowymi billboardami, jakie jego sztab rozwiesił w rodzinnym Szczecinie. Na ulicach pojawiły się hasła w stylu "tu jeździłem na rowerze", "tu mieszkam", "tu studiowałem" itd. Wszystkie w odpowiednich lokalizacjach. Podobnej kreatywności po innych kandydatach raczej nie możemy się spodziewać, ale kto wie... Jeszcze kilka dni kampanii przed nami.
Dzisiaj kolejne cacko ze sztabu Grześka - oficjalny teledysk do oficjalnej piosenki kandydata. "Są nas miliony", bo taki nosi tytuł, to bardzo luźny kawałek z bardzo prostym, ale sympatycznym przesłaniem. Niektórzy stwierdzą, że trąci kiczem, ale my jesteśmy na tak. Przynajmniej coś się dzieje. A jasnowłose bliźniaczki na pewno nikomu nie zaszkodzą.
Patryk Latacz
Czytaj również:
WikiBronek - wpadka czy nic takiego?
Opinia publiczna ekscytuje się ostatnio wydrukiem z Wikipedii, który zauważono u samego marszałka Sejmu, p.o. prezydenta i kandydata na to stanowisko.
Wybory 2010: jeden z DZIESIĘCIU
Andrzej Lepper nie dał za wygraną i wystartuje. PKW się pomyliła. Jak wygląda sprawa reszty kandydatów? Kto się liczy, kto może zapomnieć o sukcesie?
oceń artykuł:

ocena: +7
Komentarze (21)
wie ktoś jak te laski sie nazywają??
wiem bo to rodzina
Choć miałem głosować na innego kandydata to jednak do mnie ten teledysk przemówił i jak dla mnie jest super. Panie Grzegorzu ma pan mój głos!
eee tam laski żadna rewelacja grube ryje mają i za bardzo wymalowane i tak nie bd na niego głosował ;pp
ale zjebane
jedyny sensowny kandydat na prezydenta bo gdzie dwoch czubow sie bije tam trzeci korzysta:)
Na razie w tej kampanii żadnej walki nie zobaczyłem...
totalna lipa
jednym słowem ŻENADA..
jak dla mnie straszna lipa.. nie dosc ze on sie osmieszyl to dziewczyny tez ;P
aniołki Napieralskiego hahahahah
zarąbiste :D
Ich głos nadaje się na top 10 typowych piosenek disco polo :D Mogą nagrywać razem z norbim kolejne zabójcze (dosłownie) kawałki
Alle to jest biedne.
Jak dla mnie ok :D
No no Grzesiu się postarał ! Ja również jestem na tak ;)
Wpada w ucho :) Bardzo dobra robota :)
Świetny kawałek na prawdę rewelacja !!
A hanter wziął kasę za promowanie Napieralskiego?
Gdyby nie było dźwięku jeszcze dałoby się to oglądać...Ale z dźwiękiem ten kawałek jest bliższy piosence pracowników Auchan niż muzyki...
hahaha, bez dzwieku tez nic sie nie dzieje :P