Wjechała schodami do centrum handlowego, bo... tak mówił znak
Zatrzymana za zbyt kusą spódniczkę!
DROGOWI EGOIŚCI: Kobiety i szpanerzy
Uwaga, facet na drodze!
Fanka Żółwi Ninja odpicowała sobie brykę
Wojna o kusą spódniczkę
Mini w wersji BARDZO MINI
załóż nowy klub
zobacz wszystkie kluby »
Tagi: katastrofa, wypadek prezydenta, prezydent nie żyje, lech kaczyński, kondolencje, smoleńsk, lotnisko siewiernyj, media o katastrofie, stenogramy, wieża kontrolna i wina rosjan 2010-06-09
Ocena: +3

LOGOWANIE

Zaloguj się aby korzystać z pełnej funkcjonalności serwisu.


REJESTRACJA


Pole nie może być puste.
Copyright © 2009 Hanter.pl | G7 Media. Wszelkie prawa zastrzeżone
Mimo że od pamiętnego 10 kwietnia minęło już 2 miesiące, echa katastrofy pod Smoleńskiem nie milkną. Pewnie jeszcze długo będą analizowane wszystkie szczegóły, które w jakikolwiek sposób pozwolą zrozumieć przyczyny tej tragedii. Aktualnie wszyscy w kraju są na etapie wkuwania „rozmówek” pilotów, a zdanie „2 na kursie i ścieżce” z pewnością trafi do szkolnych podręczników.
Feralny zwrot, który padł z wieży na lotnisku w Smoleńsku, stał się hitem, zaraz po opublikowaniu zapisów rozmów z czarnych skrzynek. Według specjalistów sprawa jest prosta – taki komunikat zdecydowanie nie powinien paść, a gdyby kontrola lotów wypowiedziała coś innego (w domyśle „pod ścieżką”), to byłaby szansa, że Tupolew polatałby znacznie dłużej, niż 25 sekund, które trwał „lot” od momentu wypowiedzenia komunikatu do rozbicia się nieopodal płyty lotniska.
Oczywiście medialne spekulacje stały się idealnym kąskiem dla fanów wszelkich teorii spiskowych. Ci bowiem dostali do rąk idealny argument, którym spokojnie mogą posługiwać się przy teorii „zamachu”. Na nic zapewne zdadzą się tłumaczenia, że mógł zawieść rosyjski radar podejścia, odpowiadający za „namiary” w czasie lądowania.
Sprawa komunikatu przypomina prace na ustawą medialną, gdzie poszło o pamiętne „lub czasopisma”. W tym przypadku wystarczyło powiedzieć „2 na kursie i pod ścieżką” (zamiast „2 na kursie i ścieżce”) i wszystko mogło wyglądać zupełnie inaczej. Wszystko i zupełnie to słowa kluczowe.
A gdy dorzucić do tego informację podaną przez „Wiadomości” TVP o tym, że kontrolerzy specjalnie podawali złe wiadomości polskim pilotom... Teoretycznie szok, praktycznie – według wieży kontrolnej - dezinformacja miała na celu skłonienie pilotów do rezygnacji z podejścia do lądowania. I weź bądź tu mądry...
Paweł Myśliwiec
Czytaj również:
"Przyjaciele Rosjanie" okradali zwłoki polskich ofiar?
Niestety, nie wszystko wygląda tak idealnie, jak byśmy chcieli. Funkcjonariusze służb specjalnych mieli ukraść karty kredytowe i wypłacić środki z konta ofiary.
GŁOŚNE STENOGRAMY - co mówili piloci?
Teraz każdy z nas ma dostęp do stenogramów z zapisów czarnych skrzynek. Co możemy w nich znaleźć?
oceń artykuł:

ocena: +3
Komentarze (3)
TiGGnm lofkgetowdcy, [url=http://lrjbfjsgimxh.com/]lrjbfjsgimxh[/url], [link=http://erzgibhwbxsu.com/]erzgibhwbxsu[/link], http://ddsnacjurrot.com/
cos nie tak to mial kapitan decydujac sie na ladowanie w takich warunkach, teorie spiskowe? decyduje kapitan, bez wzgledu na to co ktos tam mowil , sugerowal,kim byl. powinien leciec na inne lotnisko. lepiej bylo stracic prace , niz zycie.
Ja od początku wiedziałem że coś jest nie tak. Może nawet osoby podające namiary miały taki rozkaz. Tak zaliczam sie do "fanów wszelkich teorii spiskowych"