Kierowcy pojazdów komunikacji miejskiej nie mają łatwego życia. Muszą przewozić pasażerów, nawet gdy ci nie grzeszą kulturą czy higieną, są pod ciągłą presją czasu, bo rozkład jazdy co do minuty, to w tym fachu normalka. Muszą wykazywać się świetnym refleksem (samochody osobowe zawsze znajdą sposób, żeby w ostatniej chwili wyprzedzić przykładowy autobus), czujnością (żeby przypadkiem nie zamknąć komuś drzwi przed nosem). To jednak nic, kiedy zobaczymy, jakie wyzwania stawia się przed kierowcami w Chinach.
Władze jednej z prowincji znalazły sposób na zbyt krewkich przewoźników. Teraz nie mają już wyboru i muszą jechać jednostajną prędkością, bez nagłego hamowania i zbędnych manewrów. Wszystko przez... misę z wodą. A co takie naczynie ma do rzeczy? To proste - wielka miska wypełniona wodą wisi tuż obok fotela kierowcy. Każdy nieprzewidziany ruch powoduje wylewanie się zawartości, a to dla lokalnych władz najlepszy dowód na to, że pojazd jechał zbyt szybko albo zbyt nieuważnie.
Zadaniem kierowcy jest zachowanie całej zawartości misy aż do końca zmiany. Nie ma jednak mowy o oszustwie, bo dolanie wody nie wchodzi w grę. W każdym pojeździe zainstalowana jest kamera przemysłowa, która rejestruje przebieg całej trasy. Właściciele firmy przewozowej zapewniają, że takie rozwiązanie jest dla dobra pasażerów, którzy zbyt często skarżyli się na nadmierną prędkość, nagłe hamowanie czy zbyt ostre zakręcanie. Teraz nie ma już innego wyjścia, jak jechać bardzo powoli i jeszcze bardziej uważnie.
Patryk Latacz

Czytaj również:
Naprawdę wypasiona taksówka!
W Polsce dominują zardzewiałe Mercedesy i zdezelowane Polonezy. Zobacz, jakim cudem można się przejechać we Włoszech. Kosmiczne taxi.
Nasze drogowe GRZECHY
Nie każdy z nas jest świetnym kierowcą, ale to nie powód, by wprowadzać na drogę elementy ewidentnej głupoty...
oceń artykuł:

ocena: +6
Dodaj komentarz
Komentarze (4)
-
Gość
2010-06-07 00:18:04
Glupota. Jest takie cos jak sytuacje nieprzewidziane . np. ktos wbiegnie nagle na droge albo zajedzie droge gdzie trzeba ostro zachamować i co - miska moze ztanowic zagrożenie nawet dla kierowcy
-
Gość
2010-06-01 22:08:53
w polsce to jakiś "JP na 19%" by podszedł je**ął taką miske tylko po to by coś rozwalić i by zwiał... alby by nią strzelił kierowce. Ah ta nasza wspaniała młodzież.
-
Gość
2010-06-01 21:26:18
w Polsce by to po pierwsze nie wypaliło, ze względu na dziury na drogach i ogórkowate autobusy ;]
-
Gość
2010-06-01 16:46:19
w Polsce też by się coś takiego przydało.
Kierowcy pojazdów komunikacji miejskiej nie mają łatwego życia. Muszą przewozić pasażerów, nawet gdy ci nie grzeszą kulturą czy higieną, są pod ciągłą presją czasu, bo rozkład jazdy co do minuty, to w tym fachu normalka. Muszą wykazywać się świetnym refleksem (samochody osobowe zawsze znajdą sposób, żeby w ostatniej chwili wyprzedzić przykładowy autobus), czujnością (żeby przypadkiem nie zamknąć komuś drzwi przed nosem). To jednak nic, kiedy zobaczymy, jakie wyzwania stawia się przed kierowcami w Chinach.
Władze jednej z prowincji znalazły sposób na zbyt krewkich przewoźników. Teraz nie mają już wyboru i muszą jechać jednostajną prędkością, bez nagłego hamowania i zbędnych manewrów. Wszystko przez... misę z wodą. A co takie naczynie ma do rzeczy? To proste - wielka miska wypełniona wodą wisi tuż obok fotela kierowcy. Każdy nieprzewidziany ruch powoduje wylewanie się zawartości, a to dla lokalnych władz najlepszy dowód na to, że pojazd jechał zbyt szybko albo zbyt nieuważnie.
Zadaniem kierowcy jest zachowanie całej zawartości misy aż do końca zmiany. Nie ma jednak mowy o oszustwie, bo dolanie wody nie wchodzi w grę. W każdym pojeździe zainstalowana jest kamera przemysłowa, która rejestruje przebieg całej trasy. Właściciele firmy przewozowej zapewniają, że takie rozwiązanie jest dla dobra pasażerów, którzy zbyt często skarżyli się na nadmierną prędkość, nagłe hamowanie czy zbyt ostre zakręcanie. Teraz nie ma już innego wyjścia, jak jechać bardzo powoli i jeszcze bardziej uważnie.
Patryk Latacz
Czytaj również:
Naprawdę wypasiona taksówka!
W Polsce dominują zardzewiałe Mercedesy i zdezelowane Polonezy. Zobacz, jakim cudem można się przejechać we Włoszech. Kosmiczne taxi.
Nasze drogowe GRZECHY
Nie każdy z nas jest świetnym kierowcą, ale to nie powód, by wprowadzać na drogę elementy ewidentnej głupoty...
oceń artykuł:

ocena: +6
Komentarze (4)
Glupota. Jest takie cos jak sytuacje nieprzewidziane . np. ktos wbiegnie nagle na droge albo zajedzie droge gdzie trzeba ostro zachamować i co - miska moze ztanowic zagrożenie nawet dla kierowcy
w polsce to jakiś "JP na 19%" by podszedł je**ął taką miske tylko po to by coś rozwalić i by zwiał... alby by nią strzelił kierowce. Ah ta nasza wspaniała młodzież.
w Polsce by to po pierwsze nie wypaliło, ze względu na dziury na drogach i ogórkowate autobusy ;]
w Polsce też by się coś takiego przydało.