Każdy Polak dobrze wie, że w naszym kraju mało spraw przebiega zgodnie z planem i zdrowym rozsądkiem. Niektórzy twierdzą nawet, że to nasze narodowe fatum. Wciąż dzieje się coś niedobrego, a nam pozostaje tylko przyglądać się opłakanym efektom niektórych zdarzeń. Ponad miesiąc temu w katastrofie lotniczej zginęło 96 naszych rodaków, w tym urzędujący prezydent, pierwsza dama, najwyżsi przedstawiciele wojska, parlamentarzyści i wielu innych bardzo ważnych ludzi.
Chociaż pozornie zjednoczyliśmy się w żałobie i znowu przyszło nam płakać nad ciężkim losem kraju. Minęło kilkadziesiąt dni i znowu mamy problem. Tym razem zbuntowała się pogoda. Kolejne rzeki wylewają, kolejne miejscowości są zalewane, a kolejni rodacy tracą dorobek swojego życia. Sytuacja wygląda bardzo poważnie. Zniszczenia są coraz większe, a wielka woda pochłonęła już kilka ofiar. Wielu oczekuje od premiera Donalda Tuska wprowadzenia stanu klęski żywiołowej.
I tutaj pojawia się kolejny problem. Jak zauważył Tomasz Machała (dziennikarz telewizji Polsat, autor serwisu wyborczego kampanianazywo.pl), w tym konkretnym przypadku premier staje przed dylematem - stan klęski żywiołowej albo... przedterminowe wybory prezydenckie, które rozpisano po tragicznej śmierci Lecha Kaczyńskiego. I wcale nie chodzi o moralne opory czy problemy z dotarciem do lokali wyborczych. Taki dylemat stawia przed nami Konstytucja RP.
Artykuł 228, punkt 7:
W czasie stanu nadzwyczajnego oraz w ciągu 90 dni po jego zakończeniu nie może być skrócona kadencja Sejmu, przeprowadzane referendum ogólnokrajowe, nie mogą być przeprowadzane wybory do Sejmu, Senatu, organów samorządu terytorialnego oraz wybory Prezydenta Rzeczypospolitej, a kadencje tych organów ulegają odpowiedniemu przedłużeniu. Wybory do organów samorządu terytorialnego są możliwe tylko tam, gdzie nie został wprowadzony stan nadzwyczajny.
Co zrobi Tusk?
Patryk Latacz

Czytaj również:
Wybory 2010: jeden z DZIESIĘCIU
Andrzej Lepper nie dał za wygraną i wystartuje. PKW się pomyliła. Jak wygląda sprawa reszty kandydatów? Kto się liczy?
Wybory 2010: kandydaci jeszcze śpią
Wszyscy zajęli się zbieraniem podpisów. Kampania jeszcze nie ruszyła. To będą chyba najnudniejsze wybory w historii.
oceń artykuł:

ocena: +4
Dodaj komentarz
Komentarze (2)
-
Gość
2011-06-30 13:40:21
CLW7MP pcwlbvqitpdq, [url=http://rdyvzglncyzf.com/]rdyvzglncyzf[/url], [link=http://ikftpbaljphc.com/]ikftpbaljphc[/link], http://cnxtfzxzdryu.com/
-
Gość
2010-05-19 15:05:05
To nie jest problem Tuska.
Niezależnie od tego kiedy będą wybory Platforma weźmie wszystko.
Każdy Polak dobrze wie, że w naszym kraju mało spraw przebiega zgodnie z planem i zdrowym rozsądkiem. Niektórzy twierdzą nawet, że to nasze narodowe fatum. Wciąż dzieje się coś niedobrego, a nam pozostaje tylko przyglądać się opłakanym efektom niektórych zdarzeń. Ponad miesiąc temu w katastrofie lotniczej zginęło 96 naszych rodaków, w tym urzędujący prezydent, pierwsza dama, najwyżsi przedstawiciele wojska, parlamentarzyści i wielu innych bardzo ważnych ludzi.
Chociaż pozornie zjednoczyliśmy się w żałobie i znowu przyszło nam płakać nad ciężkim losem kraju. Minęło kilkadziesiąt dni i znowu mamy problem. Tym razem zbuntowała się pogoda. Kolejne rzeki wylewają, kolejne miejscowości są zalewane, a kolejni rodacy tracą dorobek swojego życia. Sytuacja wygląda bardzo poważnie. Zniszczenia są coraz większe, a wielka woda pochłonęła już kilka ofiar. Wielu oczekuje od premiera Donalda Tuska wprowadzenia stanu klęski żywiołowej.
I tutaj pojawia się kolejny problem. Jak zauważył Tomasz Machała (dziennikarz telewizji Polsat, autor serwisu wyborczego kampanianazywo.pl), w tym konkretnym przypadku premier staje przed dylematem - stan klęski żywiołowej albo... przedterminowe wybory prezydenckie, które rozpisano po tragicznej śmierci Lecha Kaczyńskiego. I wcale nie chodzi o moralne opory czy problemy z dotarciem do lokali wyborczych. Taki dylemat stawia przed nami Konstytucja RP.
Artykuł 228, punkt 7:
W czasie stanu nadzwyczajnego oraz w ciągu 90 dni po jego zakończeniu nie może być skrócona kadencja Sejmu, przeprowadzane referendum ogólnokrajowe, nie mogą być przeprowadzane wybory do Sejmu, Senatu, organów samorządu terytorialnego oraz wybory Prezydenta Rzeczypospolitej, a kadencje tych organów ulegają odpowiedniemu przedłużeniu. Wybory do organów samorządu terytorialnego są możliwe tylko tam, gdzie nie został wprowadzony stan nadzwyczajny.
Co zrobi Tusk?
Patryk Latacz
Czytaj również:
Wybory 2010: jeden z DZIESIĘCIU
Andrzej Lepper nie dał za wygraną i wystartuje. PKW się pomyliła. Jak wygląda sprawa reszty kandydatów? Kto się liczy?
Wybory 2010: kandydaci jeszcze śpią
Wszyscy zajęli się zbieraniem podpisów. Kampania jeszcze nie ruszyła. To będą chyba najnudniejsze wybory w historii.
oceń artykuł:

ocena: +4
Komentarze (2)
CLW7MP pcwlbvqitpdq, [url=http://rdyvzglncyzf.com/]rdyvzglncyzf[/url], [link=http://ikftpbaljphc.com/]ikftpbaljphc[/link], http://cnxtfzxzdryu.com/
To nie jest problem Tuska.
Niezależnie od tego kiedy będą wybory Platforma weźmie wszystko.