Gdy czytam niektóre wiadomości, pierwszą rzeczą o jakiej myślę, to wizyta w kościele i pokaźny datek. Bo kto panowie i pytam z całą powagą, nie dałby na tacę, Unicef, Polski Czerwony Krzyż czy fundację Polsat (dostalibyście paszport!), gdyby okazało się, że z naszego życia zniknie jedna niesamowicie uciążliwa dolegliwość, której nie dość że nie można wyleczyć, to na dodatek ciągle wraca. Kac.
Ponętne koleżanki, świetni kumple, urocze kelnerki, a wszytko przy akompaniamencie alkoholu. Zabawa przednia, pełen relaks i tylko czasami ktoś napomknie, że jutro praca, że wyjazd, że będzie nieciekawie. Kto jednak przejmuje się takimi szczegółami, w momencie gdy balet trwa w najlepsze? No nikt. A niestety nieraz trzeba, bo poranki bywają trudne. Bardzo trudne. Co tu dużo gadać, poranny kac to zabójstwo. Nadchodzą jednak lepsze czasy. Naukowcy zamiast zajmować się jakimiś pierdołami, wzięli się za poszukiwanie przyczyny kaca.
Serwis livescience.com donosi, że specjaliści znaleźli gen, który odpowiada za poranny wstrząs alkoholowy. Mało tego, jeśli wszystko dobrze pójdzie (a tak niestety nigdy nie jest, ale co tam, wiara czyni cuda), to uda się również wyleczyć alkoholików! Skąd ten zestaw, ano Ten Z Góry specjalnie nie komplikował nas i wychodzi na to, że zarówno za kaca, jak i alkoholizm odpowiada ten sam gen w naszym mózgu. Póki co na ludziach nikt terapii nie testował, ale podobno nicienie (zwierzątka bezkręgowe) chleją tak samo jak my i mają te same objawy z zespołem odstawienia na czele. Efekt? Naukowcy zapewniają, że teraz wiedzą o wiele więcej o naszym systemie nerwowym i całym zestawie reakcji na alkohol.
Pozostaje tylko czekać, kiedy na rynku pojawią się specyfiki gwarantujące, że nocna eskapada nie zakończy się poranną demolką. Oczywiście sporym plusem będzie również to, że powstaną nowe metody leczenia ludzi z alkoholizmu. Pytanie tylko co wtedy? Wyobraźcie sobie, że możecie codziennie pić, nie grozi wam alkoholizm (albo was wyleczą), a rano niczym młody Bóg idziecie do pracy i nie czujecie na sobie spojrzeń pasażerów tramwaju i połowy znajomych z pracy (druga połowa piła z wami). Zaprawdę, ciekawa wizja.
Paweł Myśliwiec

Czytaj również:
Wódka, która nie uzależnia i nie powoduje kaca
W Wielkiej Brytanii opracowywana jest zupełnie nowa substancja, którą pokochają wszyscy.
Alkomatu nie oszukasz, czyli o głupocie kierowców
Ludzie przyłapani na podwójnym gazie za wszelką cenę próbują oszukać policyjny alkomat. Poznaj wyjątkowo kiepskie metody.
oceń artykuł:

ocena: +9
Dodaj komentarz
Komentarze (9)
-
Gość
2011-07-31 06:42:22
29O6WM oltjriqitosq, [url=http://fiqiqqkxszev.com/]fiqiqqkxszev[/url], [link=http://bfbhttdrewcb.com/]bfbhttdrewcb[/link], http://ypfjjclktyof.com/
-
Gość
2010-06-22 00:51:34
Na kacu zawsze sie gada ze juz nie pije :D Ale to sie jakos nie sprawdza :D Minie jakis czas i znowu jazda z %
-
Gość
2010-06-10 15:25:18
RZQHdu stseyyitiazk, [url=http://ssepriqldmqr.com/]ssepriqldmqr[/url], [link=http://rutlouedhazi.com/]rutlouedhazi[/link], http://iooehytdlgku.com/
-
Gość
2010-05-30 15:11:42
ale po co leczyć kaca? przecież to cały urok picia. po co pić jeśli na drugi dzień nie możesz powiedzieć "kur*a ale mnie dyńka napier..., ale mam kaca"?
-
Gość
2010-05-21 07:39:56
nie byłoby alkoholików ale wciąż byliby pijacy więc wiele rodzin które dziś mają z tym problem miałoby jeszcze większy :(
-
Gość
2010-05-19 22:09:20
Haha, za każdym razem to samo... piję, a potem rano umieram- dosłownie, tak mnie głowa boli- i obiecuję, że "nigdy więcej, przenigdy, alkohol to czyste zło". A potem co? Oczywiście powtórka... Byłby świetnie, jakby wymyślili lekarstwo na kaca i na alkoholizm- a zwłaszcza na to drugie, bo wiele rodzin miałoby przez to wreszcie normalne życie.
Gość
2010-05-22 23:34:06
Są alkoholikami na własne życzenie.
Z kacem jest tak samo.
| Oceń komentarz: |
 |
 |
0 |
|
-
Gość
2010-05-19 14:18:06
No niby rano jest kac:/ ale taka jest cena za dobrą zabawe...
Gość
2010-05-22 23:32:33
Dobrze bawić się można i bez alkoholu kolego/koleżanko :)
| Oceń komentarz: |
 |
 |
+2 |
|
Gdy czytam niektóre wiadomości, pierwszą rzeczą o jakiej myślę, to wizyta w kościele i pokaźny datek. Bo kto panowie i pytam z całą powagą, nie dałby na tacę, Unicef, Polski Czerwony Krzyż czy fundację Polsat (dostalibyście paszport!), gdyby okazało się, że z naszego życia zniknie jedna niesamowicie uciążliwa dolegliwość, której nie dość że nie można wyleczyć, to na dodatek ciągle wraca. Kac.
Ponętne koleżanki, świetni kumple, urocze kelnerki, a wszytko przy akompaniamencie alkoholu. Zabawa przednia, pełen relaks i tylko czasami ktoś napomknie, że jutro praca, że wyjazd, że będzie nieciekawie. Kto jednak przejmuje się takimi szczegółami, w momencie gdy balet trwa w najlepsze? No nikt. A niestety nieraz trzeba, bo poranki bywają trudne. Bardzo trudne. Co tu dużo gadać, poranny kac to zabójstwo. Nadchodzą jednak lepsze czasy. Naukowcy zamiast zajmować się jakimiś pierdołami, wzięli się za poszukiwanie przyczyny kaca.
Serwis livescience.com donosi, że specjaliści znaleźli gen, który odpowiada za poranny wstrząs alkoholowy. Mało tego, jeśli wszystko dobrze pójdzie (a tak niestety nigdy nie jest, ale co tam, wiara czyni cuda), to uda się również wyleczyć alkoholików! Skąd ten zestaw, ano Ten Z Góry specjalnie nie komplikował nas i wychodzi na to, że zarówno za kaca, jak i alkoholizm odpowiada ten sam gen w naszym mózgu. Póki co na ludziach nikt terapii nie testował, ale podobno nicienie (zwierzątka bezkręgowe) chleją tak samo jak my i mają te same objawy z zespołem odstawienia na czele. Efekt? Naukowcy zapewniają, że teraz wiedzą o wiele więcej o naszym systemie nerwowym i całym zestawie reakcji na alkohol.
Pozostaje tylko czekać, kiedy na rynku pojawią się specyfiki gwarantujące, że nocna eskapada nie zakończy się poranną demolką. Oczywiście sporym plusem będzie również to, że powstaną nowe metody leczenia ludzi z alkoholizmu. Pytanie tylko co wtedy? Wyobraźcie sobie, że możecie codziennie pić, nie grozi wam alkoholizm (albo was wyleczą), a rano niczym młody Bóg idziecie do pracy i nie czujecie na sobie spojrzeń pasażerów tramwaju i połowy znajomych z pracy (druga połowa piła z wami). Zaprawdę, ciekawa wizja.
Paweł Myśliwiec
Czytaj również:
Wódka, która nie uzależnia i nie powoduje kaca
W Wielkiej Brytanii opracowywana jest zupełnie nowa substancja, którą pokochają wszyscy.
Alkomatu nie oszukasz, czyli o głupocie kierowców
Ludzie przyłapani na podwójnym gazie za wszelką cenę próbują oszukać policyjny alkomat. Poznaj wyjątkowo kiepskie metody.
oceń artykuł:

ocena: +9
Komentarze (9)
29O6WM oltjriqitosq, [url=http://fiqiqqkxszev.com/]fiqiqqkxszev[/url], [link=http://bfbhttdrewcb.com/]bfbhttdrewcb[/link], http://ypfjjclktyof.com/
Na kacu zawsze sie gada ze juz nie pije :D Ale to sie jakos nie sprawdza :D Minie jakis czas i znowu jazda z %
RZQHdu stseyyitiazk, [url=http://ssepriqldmqr.com/]ssepriqldmqr[/url], [link=http://rutlouedhazi.com/]rutlouedhazi[/link], http://iooehytdlgku.com/
ale po co leczyć kaca? przecież to cały urok picia. po co pić jeśli na drugi dzień nie możesz powiedzieć "kur*a ale mnie dyńka napier..., ale mam kaca"?
nie byłoby alkoholików ale wciąż byliby pijacy więc wiele rodzin które dziś mają z tym problem miałoby jeszcze większy :(
Haha, za każdym razem to samo... piję, a potem rano umieram- dosłownie, tak mnie głowa boli- i obiecuję, że "nigdy więcej, przenigdy, alkohol to czyste zło". A potem co? Oczywiście powtórka... Byłby świetnie, jakby wymyślili lekarstwo na kaca i na alkoholizm- a zwłaszcza na to drugie, bo wiele rodzin miałoby przez to wreszcie normalne życie.
Są alkoholikami na własne życzenie.
Z kacem jest tak samo.
No niby rano jest kac:/ ale taka jest cena za dobrą zabawe...
Dobrze bawić się można i bez alkoholu kolego/koleżanko :)