Niektórym wydaje się, że Polacy to Europejczycy pełną gębą. Dość dobrze poradziliśmy sobie w czasie szalejącego kryzysu gospodarczego, rodzime przedsiębiorstwa znowu zaczynają pracować pełną parą, a poziom bezrobocia, choć i tak za wysoki, albo utrzymuje się na stabilnym pułapie, albo wręcz spada. Warto jednak zaznaczyć, że u nas, tak jak w każdym innym kraju, istnieje także grupa ludzi, którym na bezrobociu się podoba. Choćby nasza sytuacja ekonomiczno-gospodarcza była nie wiadomo jak korzystna, zawsze część rodaków nie zdecyduje się z tego skorzystać. Można powiedzieć, że mamy już do czynienia z etatowymi bezrobotnymi.
Okres transformacji był szczególnie trudny dla Polaków zamieszkujących biedne regiony. Tam nigdy się nie przelewało, a w czasie przemian sytuacja uległa kolejnemu załamaniu. Nic więc dziwnego, że postawiono na rozbudowane świadczenia socjalne, które pozwoliły wielu przetrwać ten trudny okres. Mowa o zasiłkach dla bezrobotnych czy świadczeniach chorobowych. Swoje trzy grosze dokładał Kościół oraz instytucje charytatywne. Nie było łatwo, ale państwo odradzające się pod patronatem "Solidarności", musiało solidarnie wspomóc tych najsłabszych.
Takie wyrównywanie szans okazało się jednak na dłuższą metę zgubne. Choć od 20 lat żyjemy w wolnym, demokratycznym i coraz lepiej prosperującym państwie, wielu twierdzi, że sytuacja i tak nie uległa poprawie. Wciąż korzystają z pomocy publicznej i prywatnej. Wielu przedstawicieli tzw. "Polski B" wypracowało nawet sposób jak żyć, by się nie narobić. Mimo, że duża część z nich mogłaby liczyć na normalne zatrudnienie. Tak się przyzwyczaili do pomocy innych, że sami już nie bardzo chcą brać sprawy w swoje ręce. "Dziennik Gazeta Prawna" opisuje najnowsze dane GUS, a te nie napawają optymizmem.
W 300 polskich gminach aż 20% ludności żyje z zasiłków. W 15 miejscowościach ta liczba przekracza 50%! Weźmy np. Kętrzyn - 72% ludzi na zasiłku, Grunwald i Brzeźno - ok. 68%. Specjaliści są zgodni - wielu z nich nie powinno mieć dostępu do "darmowych" pieniędzy. Bardzo często są to rodziny uzależnione od pomocy. Tu renta socjalna, tu zasiłek, dodatki do najważniejszych zakupów, darmowe posiłki. A kiedy okoliczni pracodawcy proponują posadę za najmniejszą możliwą pensję - z góry ją odrzucają. Doskonale poradzą sobie bez pracy, bo wiedzą, że państwo zawsze o nich zadba. A jeśli już, to praca na czarno, by nie tracić profitów i "bezkarnie" móc sobie dorobić.
A jeśli nadal tak chętnie będziemy się dzielić pieniędzmi z tymi, którzy spokojnie poradziliby sobie sami, to nie powinno nas dziwić, że budżet w pewnym momencie nie wytrzyma takiego przeciążenia. I wtedy cierpieć będziemy wszyscy.
Patryk Latacz

Czytaj również:
DOROSŁE BOBASY wciąż żerują na rodzicach
We Włoszech próbowano ustawowo zobowiązać młodych ludzi do samodzielności. Teraz dyskusję rozpoczynają Amerykanie. Dlaczego nie chcemy żyć na własną rękę?
Polacy w kredytowej pułapce
Wielu z nas nie jest w stanie spłacić zaciągniętych zobowiązań. Wciąż pokutuje przeświadczenie, że "jakoś to będzie".
oceń artykuł:

ocena: +4
Dodaj komentarz
Komentarze (11)
-
Gość
2010-06-11 12:10:31
kW13iD wsfjhqdvisqd, [url=http://cblvvtmdxdqn.com/]cblvvtmdxdqn[/url], [link=http://wqvtygbfdgxn.com/]wqvtygbfdgxn[/link], http://rhxkaqrfpdvh.com/
-
Gość
2010-04-28 20:36:48
http://www.zemsta-za-zdrade.com/?id=f9333a54
-
Gość
2010-04-26 21:26:11
http://www.erepublik.com/pl/referrer/Onufry+Ciasnodupski - polecam
-
Gość
2010-04-25 18:07:07
http://minz.boo.pl/register.php?ref=yy123
-
Gość
2010-04-25 17:14:03
Ma tu ktoś pojęcie co pisze ?
-
Gość
2010-04-25 08:25:38
Proponuję Ci łachu jeden prace w jednym z takich zakładów na MAzurach (grunwald, kętrzyn) "Fabryka" 15km za miastem, praca minimum na dwie zmiany, praca przy wacie dociepleniowej, normy są zachowane ale w dawaniu w łapę inpektorowi pracy.
WYNAGRODZENIE 850zł! , koszty dojazdu itd 100zł.
IDZ BARANIE JEDEN KTÓRY SIEDZISZ W KLIMATYZOWANYM BIURZE popracuj tam tydzien i zobaczysz ze nie ma sensu pracować za 700zł.... Daj pracę za 1800zł 8H poniedziałek piątek, płacone pod gruszą, trzynastki itd...
TAK PAŃSTWO DBA... TO KU*A UCIĄĆ!
Za zaoszczędzone pieniądze zaczac budowac drogi, szkoły itd i dać bezrobotnym prace za 1500zł i napewno pojdą!!!
-
Gość
2010-04-24 13:27:41
Wystarczy sprawdzic komu się daje socjal, jak stac cię na porządny samochód to socjal ci nie potrzebny
-
Gość
2010-04-22 19:12:59
uciąc cały socjal i po kłopocie. w ciagu jednego roku sytuacja ulegnie poprawie
-
Gość
2010-04-22 10:44:30
Jakich zasiłków ?O czym wy mówicie? W państwie gdzie 25 proc. społeczeństwa nie ma szans na prace.. To jest propaganda.
-
Gość
2010-04-22 09:35:24
Żeby otrzymać jakiekolwiek świadczenia socjalne w naszym kraju to chyba trzeba dać dupy w urzędzie pracy.
-
Gość
2010-04-22 08:21:49
Zdawałem sobie sprawę z tego że niektórzy ludzie idą w ten sposób na "łatwiznę" i wolą zasiłek od uczciwej pracy. Jednakże dane przedstawione w tym artykule są co najmniej niepokojące... 72% co prawda niewielkiego ale społeczeństwa utrzymuje się jedynie z zapomóg. To już nie jest doraźny problem to jest patologia. Zasiłki dla osób bezrobotnych nie powinny być bez roszczeniowe, powinny nakładać na bezrobotnego obowiązek poszukiwania zatrudnienia (który powinien być przez nich dokumentowany). Natomiast w przypadku nieuzasadnionego odrzucenia oferty pracy zasiłek powinien być likwidowany.
Niektórym wydaje się, że Polacy to Europejczycy pełną gębą. Dość dobrze poradziliśmy sobie w czasie szalejącego kryzysu gospodarczego, rodzime przedsiębiorstwa znowu zaczynają pracować pełną parą, a poziom bezrobocia, choć i tak za wysoki, albo utrzymuje się na stabilnym pułapie, albo wręcz spada. Warto jednak zaznaczyć, że u nas, tak jak w każdym innym kraju, istnieje także grupa ludzi, którym na bezrobociu się podoba. Choćby nasza sytuacja ekonomiczno-gospodarcza była nie wiadomo jak korzystna, zawsze część rodaków nie zdecyduje się z tego skorzystać. Można powiedzieć, że mamy już do czynienia z etatowymi bezrobotnymi.
Okres transformacji był szczególnie trudny dla Polaków zamieszkujących biedne regiony. Tam nigdy się nie przelewało, a w czasie przemian sytuacja uległa kolejnemu załamaniu. Nic więc dziwnego, że postawiono na rozbudowane świadczenia socjalne, które pozwoliły wielu przetrwać ten trudny okres. Mowa o zasiłkach dla bezrobotnych czy świadczeniach chorobowych. Swoje trzy grosze dokładał Kościół oraz instytucje charytatywne. Nie było łatwo, ale państwo odradzające się pod patronatem "Solidarności", musiało solidarnie wspomóc tych najsłabszych.
Takie wyrównywanie szans okazało się jednak na dłuższą metę zgubne. Choć od 20 lat żyjemy w wolnym, demokratycznym i coraz lepiej prosperującym państwie, wielu twierdzi, że sytuacja i tak nie uległa poprawie. Wciąż korzystają z pomocy publicznej i prywatnej. Wielu przedstawicieli tzw. "Polski B" wypracowało nawet sposób jak żyć, by się nie narobić. Mimo, że duża część z nich mogłaby liczyć na normalne zatrudnienie. Tak się przyzwyczaili do pomocy innych, że sami już nie bardzo chcą brać sprawy w swoje ręce. "Dziennik Gazeta Prawna" opisuje najnowsze dane GUS, a te nie napawają optymizmem.
W 300 polskich gminach aż 20% ludności żyje z zasiłków. W 15 miejscowościach ta liczba przekracza 50%! Weźmy np. Kętrzyn - 72% ludzi na zasiłku, Grunwald i Brzeźno - ok. 68%. Specjaliści są zgodni - wielu z nich nie powinno mieć dostępu do "darmowych" pieniędzy. Bardzo często są to rodziny uzależnione od pomocy. Tu renta socjalna, tu zasiłek, dodatki do najważniejszych zakupów, darmowe posiłki. A kiedy okoliczni pracodawcy proponują posadę za najmniejszą możliwą pensję - z góry ją odrzucają. Doskonale poradzą sobie bez pracy, bo wiedzą, że państwo zawsze o nich zadba. A jeśli już, to praca na czarno, by nie tracić profitów i "bezkarnie" móc sobie dorobić.
A jeśli nadal tak chętnie będziemy się dzielić pieniędzmi z tymi, którzy spokojnie poradziliby sobie sami, to nie powinno nas dziwić, że budżet w pewnym momencie nie wytrzyma takiego przeciążenia. I wtedy cierpieć będziemy wszyscy.
Patryk Latacz
Czytaj również:
DOROSŁE BOBASY wciąż żerują na rodzicach
We Włoszech próbowano ustawowo zobowiązać młodych ludzi do samodzielności. Teraz dyskusję rozpoczynają Amerykanie. Dlaczego nie chcemy żyć na własną rękę?
Polacy w kredytowej pułapce
Wielu z nas nie jest w stanie spłacić zaciągniętych zobowiązań. Wciąż pokutuje przeświadczenie, że "jakoś to będzie".
oceń artykuł:

ocena: +4
Komentarze (11)
kW13iD wsfjhqdvisqd, [url=http://cblvvtmdxdqn.com/]cblvvtmdxdqn[/url], [link=http://wqvtygbfdgxn.com/]wqvtygbfdgxn[/link], http://rhxkaqrfpdvh.com/
http://www.zemsta-za-zdrade.com/?id=f9333a54
http://www.erepublik.com/pl/referrer/Onufry+Ciasnodupski - polecam
http://minz.boo.pl/register.php?ref=yy123
Ma tu ktoś pojęcie co pisze ?
Proponuję Ci łachu jeden prace w jednym z takich zakładów na MAzurach (grunwald, kętrzyn) "Fabryka" 15km za miastem, praca minimum na dwie zmiany, praca przy wacie dociepleniowej, normy są zachowane ale w dawaniu w łapę inpektorowi pracy.
WYNAGRODZENIE 850zł! , koszty dojazdu itd 100zł.
IDZ BARANIE JEDEN KTÓRY SIEDZISZ W KLIMATYZOWANYM BIURZE popracuj tam tydzien i zobaczysz ze nie ma sensu pracować za 700zł.... Daj pracę za 1800zł 8H poniedziałek piątek, płacone pod gruszą, trzynastki itd...
TAK PAŃSTWO DBA... TO KU*A UCIĄĆ!
Za zaoszczędzone pieniądze zaczac budowac drogi, szkoły itd i dać bezrobotnym prace za 1500zł i napewno pojdą!!!
Wystarczy sprawdzic komu się daje socjal, jak stac cię na porządny samochód to socjal ci nie potrzebny
uciąc cały socjal i po kłopocie. w ciagu jednego roku sytuacja ulegnie poprawie
Jakich zasiłków ?O czym wy mówicie? W państwie gdzie 25 proc. społeczeństwa nie ma szans na prace.. To jest propaganda.
Żeby otrzymać jakiekolwiek świadczenia socjalne w naszym kraju to chyba trzeba dać dupy w urzędzie pracy.
Zdawałem sobie sprawę z tego że niektórzy ludzie idą w ten sposób na "łatwiznę" i wolą zasiłek od uczciwej pracy. Jednakże dane przedstawione w tym artykule są co najmniej niepokojące... 72% co prawda niewielkiego ale społeczeństwa utrzymuje się jedynie z zapomóg. To już nie jest doraźny problem to jest patologia. Zasiłki dla osób bezrobotnych nie powinny być bez roszczeniowe, powinny nakładać na bezrobotnego obowiązek poszukiwania zatrudnienia (który powinien być przez nich dokumentowany). Natomiast w przypadku nieuzasadnionego odrzucenia oferty pracy zasiłek powinien być likwidowany.